W Świcie trenują, jak w Ekstraklasie
DWÓCH OBROŃCÓW I POMOCNIK NA TESTACH W ŚWICIE NOWY DWÓR
W pierwszym zimowym sparingu piłkarze Świtu Nowy Dwór Mazowiecki, lidera trzeciej ligi łódzko-mazowieckiej, wygrali aż 9:0 z grającą w lidze okręgowej Jutrzenką Cegłów. To pierwsza z 15 gier kontrolnych Świtu, bo aż tyle meczów sparingowych zimą zaplanował Libor Pala, czeski szkoleniowiec zespołu z Nowego Dworu Mazowieckiego.
SPARINGI TYLKO NA SZTUCZNEJ MURAWIE
Jedną z większych niespodzianek w poprzednim sezonie na Mazowszu był spadek Świtu do nowej trzeciej ligi. Przez pewien czas były nawet obawy czy zespół dalej będzie istniał. Latem jednak Świt nie tylko przetrwał organizacyjno-finansową zawieruchę, mało tego wzmocnił się i z miejsca urósł jako faworyt do awansu. Jesienią Świt nie przegrał ani jednego meczu, wiosną ma zapewnić sobie awans do drugiej ligi.
Przygotowania do rundy wiosennej piłkarze Świtu rozpoczęli 5 stycznia. Trener Pala od razu wziął swoich zawodników do galopu. Przez 10 kolejnych dni piłkarze czuli się niemal jak na zgrupowaniu. Do klubu przyjeżdżali na godzinę 8:30. Zajęcia rozpoczynali na siłowni, po czym około godziny 9:30 Pala zabierał swoich piłkarzy na półtoragodzinny trening do lasu. Potem cztery godziny przerwy, a o godzinie 15:00 następny trening, tym razem z piłkami. Zespół trenował na boisku ze sztuczną nawierzchnią, położonym niedaleko budynków klubowych. Zostało ono oddane do użytku kilka tygodni temu. Jego budowę sfinansowało miasto. Świt będzie rozgrywał tam zimą wszystkie gry kontrolne.
- Mam profesjonalny zespół, więc trenujemy jak profesjonaliści - mówił trener Pala. Rzeczywiście przygotowania Świtu niemal nie różnią się od przygotowań zespołów z wyższych klas rozgrywkowych. Inni trzecioligowi trenerzy mogą jedynie pomarzyć o tego typu cyklu treningowym jaki może zaordynować swoim piłkarzom Pala. Większość trzecioligowców bowiem trenuje wieczorami, po pracy, raz dziennie.
JESZCZE NIKOGO NIE POZYSKALI
Lider trzeciej ligi jeszcze nie wzmocnił się zimą żadnym zawodnikiem. Jak na razie z drużyną trenują dwaj nowi obrońcy, Przemysław Piros oraz Michał Jagodziński. Obaj są młodzieżowcami. Ten pierwszy ostatnio grał Hutniku Warszawa, ten drugi w stołecznym Drukarzu. Ze Świtem trenuje też 19-letni Nigeryjczyk Lucky Junior Ekwueme. Zawodnik ten jesienią grał w Legionovii Legionowo. Występował na boku pomocy albo w ataku. Imponował szybkością, jeśli poprawi ostatnie podanie może być poważnym wzmocnieniem Świtu.
Jeśli chodzi o ubytki to treningów ze Świtem nie wznowili napastnik Łukasz Trzebuchowski oraz pomocnik Arnold Kołakowski. Tuż po zakończeniu rundy jesiennej odeszli obrońca Michał Lewandowski oraz napastnik Andrzej Sazanowicz. Przynajmniej przez najbliższe kilka miesięcy w Nowym Dworze nie pojawi się też obrońca Marcin Gumowski, któremu Świt przedłużył wypożyczenie do Legionovii, do czerwca 2009 roku.
POWOŁANIE DLA KUCHARCZYKA
Tymczasem Michał Kucharczyk, napastnik Świtu dostał powołanie na konsultację kadry U-18, która odbędzie się w dniach 3-14 lutego. Pierwszą jej część podopieczni trenera Michała Globisza spędzą we Włocławku, drugą w Hiszpanii. Polska zagra w turnieju w La Madze. 9 lutego Polacy spotkają się z Portugalią, 11 lutego ze Szwecją, a 13 lutego z Norwegią. Kucharczyk, który 20 marca 2009 roku skończy 18 lat jest jedynym zawodnikiem z Mazowsza, jaki dostał powołanie na tą konsultację.
17-letni zawodnik ma ze Świtem podpisaną długoterminową umowę. W Świcie nikt nie chce jednak zdradzić na jak długo zawodnik związał się z klubem. Wielu piłkarzowi wróży grę w Ekstraklasie. Sam zawodnik, mimo zainteresowania ze strony klubów z wyższych klas rozgrywkowych, nie pali się do zmiany barw. Zamierza grać w Nowym Dworze przynajmniej jeszcze przez półtora roku. Wiosną liczy na awans Świtu do drugiej ligi. W tej klasie rozgrywkowej chce grać w następnym sezonie. Po jego zakończeniu ewentualnie pomyśli o zmianie barw jeśli będą ciekawe oferty.
W ŚRODĘ TRENING, W SOBOTĘ MECZ
Trener Pala zaplanował na zimę zawodnikom 15 sparingów. Wśród sparingpartnerów są m.in. pierwszoligowy Motor Lublin oraz drugoligowy Start Otwock. Są też oczywiście słabsze zespoły, jak KS Piaseczno czy MKS Ciechanów.
- Owszem zaplanowałem 15 gier, ale to tylko na pierwszy rzut oka tak wygląda. Środowe mecze gramy z mniej wymagającymi rywalami i te spotkania będę traktował jak trening. Z kolei do sobotnich meczów, z bardziej wymagającymi rywalami, będziemy podchodzili jak do spotkań towarzyskich - powiedział Pala.
Marcin Frączak
KOMENTUJ! Czy któryś zespół ma realną szansę na zepchnięcie Świtu wiosną z pozycji lidera?





Narew Ostrołęka
haha spójrz na tabele gdzie teraz jest ta twoja narew. ŚWIT PANY ^^