Czy Narew będzie mogła powalczyć o II ligę?
Działacze Narwi Ostrołęka mają ambitne plany. Władze klubu marzą, że w sezonie 2009-10 zespół powalczy o awans do II ligi. Na przeszkodzie realizacji celu mogą stanąć jednak nie tylko rywale, ale także brak niezbędnego wsparcia z zewnątrz, czyli od władz miasta.
Narew na mecie sezonu 2008-09 zajęła trzecie miejsce. Strata do triumfatora rozgrywek, Świtu Nowy Dwór Mazowiecki, wyniosła jednak aż 30 punktów, a do drugiego GLKS Nadarzyn (przegrał baraże o awans do II ligi) zespół z Ostrołęki stracił trzynaście "oczek". To jednak nie zniechęca władz Narwi i celem na nowy sezon jest walka o awans do II ligi.
Aby ambicje udało się zamienić w rzeczywistość potrzebne jest klubowi wsparcie ze strony miasta. Działacze Narwi na posiedzeniu Komisji ds. sportu w Urzędzie Miejskim przedstawili potrzeby klubu. Po pierwsze zwrócono uwagę na to, że klub, który wyraźnie identyfikuje się z Ostrołęką, zasługuje na większe zainteresowanie rajców. Po drugie poruszono kwestie opłat za boisko, gdyż to najmocniej obciąża budżet Narwi. Po trzecie działacze klubu zainteresowali się możliwością korzystania z dotacji miejskich.
Ze strony władz Ostrołęki padło zapewnienie o pomocy klubowi, a szczegóły miały zostać ustalone na kolejnym spotkaniu. Do rozmów miało dojść 30 czerwca, ale władze miasta przełożyły spotkania na 2 lipca. Taka decyzja spowodowała, że piłkarze zamiast właśnie 2 lipca, spotkają się na pierwszym treningu cztery dni później. Może jednak w ogólnie nie zaczną przygotowań. Wszystko zależy od rozmów na linii klub - miasto.
Narew na mecie sezonu 2008-09 zajęła trzecie miejsce. Strata do triumfatora rozgrywek, Świtu Nowy Dwór Mazowiecki, wyniosła jednak aż 30 punktów, a do drugiego GLKS Nadarzyn (przegrał baraże o awans do II ligi) zespół z Ostrołęki stracił trzynaście "oczek". To jednak nie zniechęca władz Narwi i celem na nowy sezon jest walka o awans do II ligi.
Aby ambicje udało się zamienić w rzeczywistość potrzebne jest klubowi wsparcie ze strony miasta. Działacze Narwi na posiedzeniu Komisji ds. sportu w Urzędzie Miejskim przedstawili potrzeby klubu. Po pierwsze zwrócono uwagę na to, że klub, który wyraźnie identyfikuje się z Ostrołęką, zasługuje na większe zainteresowanie rajców. Po drugie poruszono kwestie opłat za boisko, gdyż to najmocniej obciąża budżet Narwi. Po trzecie działacze klubu zainteresowali się możliwością korzystania z dotacji miejskich.
Ze strony władz Ostrołęki padło zapewnienie o pomocy klubowi, a szczegóły miały zostać ustalone na kolejnym spotkaniu. Do rozmów miało dojść 30 czerwca, ale władze miasta przełożyły spotkania na 2 lipca. Taka decyzja spowodowała, że piłkarze zamiast właśnie 2 lipca, spotkają się na pierwszym treningu cztery dni później. Może jednak w ogólnie nie zaczną przygotowań. Wszystko zależy od rozmów na linii klub - miasto.
Michał Ptaszyński, źr. Narew Ostrołęka





Dodaj nową odpowiedź