Boruc szybko pożałował swego kroku
Artur Boruc jest kontuzjowany. Nie gra dlatego i nie trenuje. Wybrał się więc do studia tatuażu i "ozdobił" swoje ciało. Dzień później bardzo żałował.
Polski bramkarz wybrał tatuaż przedstawiający małpę wypinającą tyłek. Przyjaciel Boruca prowadzący studio tatuażu zlecenie wykonał. Dzień później bramkarz Celtiku już kombinował, jak pozbyć się szympansa "zdobiącego" jego ciało.
Michał Ptaszyński





i co nie moge,jutro bede mial zyrafe a pojutrze grzesia lato
Artur to ty??
Hahahahahahahha :D Świetny news :)
a źródła podać nie łaska? skąd takie info?
czy aby pan redaktor nie pracuje dla faktu?bo to ten sam kiepski poziom dziennikarstwa z tego co widze
A może jakiś powod dla ktorego Boruc tatuaz chciał usunąć ?
NIE MACIE O CZYM PISAĆ?