Rywali powstrzymał, swojej potrzeby nie
Z jednej strony wynik 3:1 i ciągle tocząca się gra, z drugiej zaś strony ogromna potrzeba. Jens Lehmann w meczu Ligi Mistrzów pomiędzy jego VfB Stuttgart a Unireą Urziceni nie miał wątpliwości. Na chwilę opuścił murawę, żeby się... wysikać.
Doświadczony bramkarz w 80. minucie nie mógł już wytrzymać. Opuścił bramkę, przeskoczył przez bandę reklamową i tuż za nią uklęknął. Po załatwieniu swojej niecierpiącej zwłoki potrzeby Lehmann wrócił do bramki, szybko poprawił spodenki i już był gotowy zatrzymać atak Rumunów. Powstrzymanie rywali było tego dnia łatwiejsze dla Niemca, niż zapanowanie nad pęcherzem... I nie mowa tu absolutnie o piłce...
Michał Ptaszyński





No trudno, zdarza sie ...
Filmik nie działa. Osobiście ja myślałem, że piłkarze tak jakoś po nogawce sikają w czasie meczu.
co za świnia. typowy szfab za granicą. Ciekawe jakby ktoś mu tak na tej obleśny ryj nasrał .
najważniejsze, że sobie poradził anie wstrzymywał :) bo by jeszcze wysadził jakby z piły dostał między nogi
To jest jeszcze nic. Ja widziałem filmik jak znany sędzia (nie pamiętam jak się nazywa) sędziował mecz ligi bodajże Katarskiej i swoją potrzebe załatwił na murawie w trakcie gry.
haha dobry jest:D brawo dla tego pana:D wysuszył jaszczura przy tylu tysiącach ludzi:D
Tez widzialem tego sedziego!To byl Massimo Bussaca(nie wiem czy dobrze napisalem)jest szwajcarem!Sedziowal mecz towarzyski w katarze.Odsikal sie na 16 metrze w czasie wykonywania rzutu roznego!!!!!!!!!!
podobno ten Bussacca był podłożony a naprawdę zrobił to inny sędzia
to dobrze ze sie nie zeszczał
też człowiek musiał to zrobił
O co wam chodzi?Człowiek ma potrzebę to nie trzyma na przymós co nie?Dobrze zrobił jeszcze powinien tam nasrać.