Piłkarze Violi są rozczarowani
Fiorentina odpadła z dalszych gier w Lidze Mistrzów. Dalej zagra Bayern, któremu w pierwszym meczu pomógł słynący z kontrowersyjnych decyzji Tom Henning Ovrebo, który nie zauważył kilkumetrowego spalonego Miroslava Klose. Rozgoryczenie przegranych jest zrozumiałe.
- Jesteśmy bardzo niepocieszeni i rozczarowani. Nie możemy mieć jednak żalu o to co działo się we worek. Daliśmy z siebie wszystko. Niestety to nie wystarczyło, całą rywalizację ustawił wynik z pierwszego meczu. Gdyby mecz w Monachium zakończył się wynikiem 1:1 mielibyśmy szansę awansować do kolejnej rundy - przyznał golkiper Violi Sebastien Frey.
Konrad Wojciechowski





TYLKO 2 BRAMKA DLA FIORY TO TEZ SPALONY CZYLI NA ROWNO WYSZLO
zgadza w spalonych 1 do1, a co z dwoma sytuacjami z reka van buytena w polu karnym nie dziwie sie ze viola czuje rozgoryczenie tym bardziej ze nie przepadam za niemieckimi druzynami a w szczegolnosci za bayernem...