Będą cięcia pensji w Wiśle?
Bogusław Cupiał zaczyna szukać oszczędności. Właściciel Wisły płaci grube miliony na pensje swoich piłkarzy, a ci ostatnio grają poniżej jego oczekiwań. Jednak na pierwszy ogień ma iść ktoś, kto nie jest winien ostatnich porażek. Pod lupy prawników mistrza Polski trafił kontrakt Łukasza Garguły.
Garguła piłkarzem Wisły jest od ośmiu miesięcy. Od lutego zeszłego roku zmaga się jednak z kontuzją kolana. Doznał jej w trakcie meczu z Legią Warszawa, jeszcze jako piłkarz GKS Bełchatów. Już wtedy miał jednak w kieszeni podpisany lukratywny kontrakt z Wisłą. Pod koniec zeszłego roku okazało się, że operacja przeprowadzona przez niemieckiego lekarza Volkera Fassa została spartaczona.
To sprawiło, że w klubie mistrza Polski z coraz większym zniecierpliwieniem zaczęli czekać, kiedy Garguła będzie w pełni zdrów. I właśnie to najbardziej denerwuje Cupiała, który na utrzymanie „Guły” łoży blisko sto tysięcy złotych miesięcznie. Właściciel Wisły walnął pięścią w stół i zalecił prawnikom, by dobrze prześwietlili kontrakt reprezentanta Polski. Cupiał liczy, że w najgorszym przypadku uda mu się ograniczyć pobory piłkarza. Niewykluczone jednak, że będzie potrzebował do tego zgody zawodnika. Sam Garguła powiedział: – Pierwsze słyszę, nie sądzę również, by ktoś musiał się w klubie zastanawiać, kiedy zacznę trenować, bo trener Skorża dostał informację od mojego lekarza i wie, że będę w treningu pod koniec marca.
Drugim zawodnikiem, którego kontrakt trafił pod lupę prawników jest Wojciech Łobodziński.
więcej w Fakcie





Fakt jak zwykle pieprzy bzdury. Cupiał nie płaci Gargule 100 tys złotych miesięcznie, bo w momencie jak jest kontuzjowany płaci mu ZUS. Także mogliby darować sobie pisanie takich bzdur, a Wy przepisywanie po nich.
Zgadzam się, wymyślili sobie wypowiedz Garguły i podają do opinii publicznej. Nie jego wina że źle wykonali mu operacje.
dla piłkarzy rywali. Za porażki oczywiście.
Panowie ZUS opłaca Wasze pensje w momencie kiedy pracujecie na umowę o pracę tylko i wyłącznie. Kontrakt zawodniczy czy wogóle konrakt nawet manadżerski to zupełnie inna bajka. W ramach konraktu klub ma obowiązek wypłacania całości wynagordzenia nawet w takich przypadkach jak ten Garguły. I nie ma przebacz.
Co tu sie zastanawiac. Trzeba z oboma rozwiazac umowe, bo kolesie wyludzaja grube pieniadze z klubu. Inaczej sie tego nazwac nie da.
już widzę jak ZUS płaci Gargule 30 tys euro miesięcznie :))) gdyby tak było to wisła nie chciałaby się pozbywać Dawidowskiego za wszelką cenę gdy ten był wiecznie kontuzjowany
Frajerzy, S. i ogór dobrze mówią, jak jest kontuzjowany zawodnik to płaci zus, ale klub opłaca koszty rehabilitacji, i zus nie płaci 30 tys € miesięcznie tylko ileś tam procent z tego...
Łobodzinskiego upchneli by gdzies, po co im taki marny kopacz maja trzech lepszych na jego pozycje
AMICA idzie na majstra
zapraszamy do dyskusji o piłce nożnej na forum
Piłkarze piłkarzami, ale czemu Cupiał nie czepia się działaczy Wisły. To dopiero stado darmozjadów, którzy: 1) zawierali z piłkarzami takie a nie inne kontrakty, nawet nie przewidując iż Guła w okresie zanim zostanie piłkarzem Wisły może ulec kontuzji, 2) tak wykorzystali okres przerwy zimowej, że żaden z piłkarzy - nie tylko Łobodziński - nie gra na przyzwoitym poziomie.
Trzeba by się przyjrzeć atmosferze w Wiśle i oceniać dlaczego jest tak kiepsko z grą zawodników. Ale na tym, to trzeba by się znać, a w Wiśle to sami fachowcy - od kabli.