Ważą się losy ikony Liverpoolu

Podziel się

Ostatni tydzień nie był łatwy dla sympatyków Liverpool FC. The Reds przegrali z Wigan Atheltic 0:1, a dodatkowo nad Anfield Road unosi się widmo utraty kluczowych piłkarzy. Wśród tych, którzy w niedalekiej przyszłości mogą zmienić barwy klubowe wymienia się między innymi Jamiego Carraghera.
SYMBOL TO ZA MAŁO?
Doświadczony Anglik to jednak z ikon Liverpoolu. Carragher reprezentuje barwy klubu z Anfield Road od 1990. Pierwsze sześć lat obrońca spędził w drużynie juniorskiej, by z hukiem wejść do dorosłego zespołu The Reds. Przez niemal te wszystkie sezony Anglik był kluczową postacią w formacji obronnej Liverpoolu, a jego słabsze mecze można policzyć na palcach jednej dłoni. Wraz z kolegami sięgał po takie trofea jak Puchar Ligi Mistrzów, Puchar Anglii czy Puchar Ligi. Na swoim koncie Carragher nie ma jedynie mistrzostwa kraju, na które Miasto Beatlesów czeka od dwóch dekad. 
Biologii nie da się jednak oszukać i wiele wskazuje na, to że po wygaśnięciu obecnego kontraktu popularny "Carra" będzie musiał pożegnać się z klubem. 32-latek ma jeszcze 18 miesięcy do końca swojej umowy, a kierownictwo klubu nie spieszy się zbytnio z otwarciem rozmów w sprawie jej przedłużenia. Anglik wie, że jego przyszłość stanęła pod sporym znakiem zapytania, dlatego zaapelował do klubu o konkretne działania.
-  Wszystko zależy od klubu. Liverpool podpisze ze mną umowę, jeśli będzie miał na to ochotę - powiedział zniecierpliwiony zawodnik. Po jego wypowiedzi w brytyjskich mediach zawrzało. Czy Liverpool zamierza lekką ręką pozbyć się podpory swojej obrony? Czy może Rafael Benitez poczeka z decyzją do końca umowy Carraghera? 
DYPLOMACJA PO HISZPAŃSKU
Sprawa Carraghera urosła do takich rozmiarów, że menedżer Liverpoolu musiał w końcu zareagować. Benitez dał jasny sygnał, że temat przedłużenia umowy z Anglikiem nie został jeszcze poruszony, jednak nie można tego wykluczyć w przyszłości - Czytałem wypowiedź Jamiego na ten temat i byłem bardzo zaskoczony, ponieważ wcześniej osobiście nie rozmawiał ze mną o przedłużeniu obecnej umowy. Jego kontrakt będzie obowiązywał jeszcze przez 18 miesięcy i mamy sporo czasu, by zastanowić się nad przyszłością. Jesteśmy jednak z niego bardzo zadowoleni i jeśli nadal będzie grał na podobnie wysokim poziomie, nie widzę powodu, by miał nie zostać z nami dłużej - powiedział.
Carragher ma więc swoją przyszłość w swoich rękach ... a właściwie nogach. Jeśli w najbliższych miesiącach udowodni, że wciąż może grać na odpowiednio wysokim poziomie, to może być pewny, że swoją piłkarską karierę dopełni właśnie tam, gdzie ją rozpoczął. 
Grzegorz Garbacik

Odpowiedzi

robi wejherowo (niezweryfikowany) 11/03/2010 - 18:10 88.156.190.222

oby wygrali dzisa zlille p ostawilem 50 zl na nich i na bjergen w biegach bjorgren juz wygrala

obserwer (niezweryfikowany) 11/03/2010 - 19:59 80.176.154.152

obys nie wygral

j23 (niezweryfikowany) 11/03/2010 - 21:03 89.72.46.168

No to umoczyles :)

t (niezweryfikowany) 12/03/2010 - 07:23 94.194.227.137

postawiles przeciwko obraniakowi? :) no to masz za swoje :P

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Proszę przepisać kod z obrazka.

Regulamin

  • Portal Futbol.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy użytkowników
  • Komentarze są indywidualnymi opiniami użytkowników
  • Redakcja Futbol.pl zastrzega sobie prawo do usuwania opinii internautów, które naruszają w rażący sposób zasady netykiety