Jeleń: Na razie zostaję w Auxerre
Przez ostatnie miesiące wiele mówiło się o ewentualnym transferze Ireneusza Jelenia do mocniejszego klubu. Sprawa stanęła jednak w miejscu. – Szczerze mówiąc nie zaprzątam sobie głowy transferem. Na razie zostaję w klubie- mówi sam zainteresowany, który po operacji kolana wrócił niedawno na boisko i zdobył pierwszego gola po przerwie spowodowanej urazem.
- Po długiej przerwie kibice Auxerre znowu mogą cieszyć się z pańskich bramek. Ulżyło panu, kiedy w sparingu ze Standardem Liege trafił do siatki?
– Ucieszyłem się, bo czekałem na tę chwilę bardzo długo. Po dwóch miesiącach zagrałem w sparingu i wreszcie strzeliłem gola. Było miło przypomnieć sobie to uczucie. Czuję, że moja forma rośnie, ale najważniejsze, że ze zdrowiem jest równie dobrze.
- Po operacji kolana problemy z nogą skończyły się na dobre?
– Mam taką nadzieję. Jestem po rehabilitacji i nareszcie nie czuję w kolanie żadnego bólu. Praktycznie od trzech tygodni miałem już lekkie treningi. Teraz zagrałem w sparingu i liczę, że w piątkowym meczu z Kaiserslautern będę mieć kolejną okazję do gry.
- Jak idą przygotowania do walki o Ligę Mistrzów?
– Można powiedzieć, że szykujemy się do występu w pucharach pełną parą. Towarzyskie mecze z silnymi rywalami odpowiedzą nam na pytanie, w jakim miejscu się znajdujemy. Standard Liege, z którym graliśmy kilka dni temu to drużyna, która rok temu walczyła o Ligę Mistrzów z Liverpoolem. Nie udało im się awansować, ale w Lidze Europejskiej doszli aż do ćwierćfinału. Wygraliśmy z nimi, więc można powiedzieć, że na razie sprawdziany wypadają pozytywnie.
- Wierzy pan w awans?
– Będziemy walczyć z całych sił. Wiele zależy jednak od tego, kogo wylosujemy w eliminacjach. Nie będzie łatwo, ale nawet jeśli się nie uda, zostanie nam Liga Europejska, w której możemy pokazać się z dobrej strony i osiągnąć przyzwoity wynik.
- To już przesądzone, że zostaje pan w Auxerre na przyszły sezon?
– Szczerze mówiąc nie zaprzątam sobie głowy transferem. Na razie zostaję w klubie i skupiam się na treningach, żeby wrócić do wysokiej formy i jak najlepiej przygotować się do sezonu. Nic innego się w tej chwili nie liczy, rozmowy w sprawie transferu zostawiam swojemu menedżerowi. Nie ma sensu ciągnąć tego tematu.
Futbol.pl, źr. Fakt





jakie rok temu 2 lata temu lfc grało ze standardem