Wojciechowski po części ma rację

Podziel się

Józef Wojciechowski to obecnie bez cienia wątpliwości najbardziej kontrowersyjny człowiek inwestujący w polską piłkę. Nie ukrywał, że na początku nie znał się na futbolu ani trochę, ale po kilku latach nabrał niezbędnego doświadczenia i dziś jest w stanie powiedzieć w temacie dużo więcej. Właściciel Polonii Warszawa nie potrafi zbyt długo z pełną pasywnością patrzeć na poczynania zatrudnionych przez siebie ludzi. Spotyka go za to częsta krytyka - pytanie, czy za każdym razem słuszna?
W ostatnich dniach szef Czarnych Koszul pozbawił wszelkich złudzeń trenera Jose Marię Bakero. Hiszpan nie będzie pracował na zasadzie: ja prowadzę drużynę, więc będzie zawsze po mojemu. Osobiście uważam, że do pewnego stopnia trzeba w wielu przypadkach wyhamowywać autonomiczne zapędy szkoleniowców, którzy często uważają, że właściciel ma tylko dawać pieniądze, a resztą się nie interesować. Niech mi ktoś powie, w jakim innym zawodzie osoba zatrudniona w firmie może oczekiwać, aby nikt nie nadzorował i nie oceniał na bieżąco jej poczynań, by z nikim nie trzeba było niczego konsultować? Trener chciałby być panem i władcą za nie swoje pieniądze. Jeśli ktoś mu na to pozwala, proszę bardzo, ale nie jest dla mnie niczym zdrożnym, gdy dzieje się inaczej. Oczywiście w granicach zdrowego rozsądku.
Wojciechowski nie wręcza Hiszpanowi kartki ze składem. Chce natomiast, by Bakero dwa razy w tygodniu konsultował swoje decyzje z dyrektorem sportowym Pawłem Janasem, bez wątpienia mającym nieraz do przekazania poglądy samego prezesa. Skoro szkoleniowiec decyduje się na taki, a nie inny krok w danej sprawie, zapewne też potrafi przedstawić logiczne uzasadnienie, które jego pracodawca ma prawo poznać. Nie widziałbym w tym nic złego, gdyby na stanowisku dyrektora zatrudniona była osoba pełniąca taką rolę zwyczajowo, ale Janas jest przede wszystkim trenerem i naturalnym odruchem staje się myśl, że może czyhać na objęcie posady Bakero. Tworzy to nie do końca zdrowe relacje i pan deweloper powinien być tego świadom.
Uważam natomiast za bardzo interesujący pomysł, by po każdym meczu piłkarze byli oceniani przed 12-osobową grupę ekspertów dobraną przez Wojciechowskiego. Zawodnik z najniższą średnią ocen nie wystąpiłby w najbliższym spotkaniu, otrzymując niejako czerwoną kartkę. Idea ciekawa, pod jednym wszakże warunkiem - piłkarze nie mogą znać składu komisji. Wtedy żaden z jej członków nie będzie musiał zważać na to, czy zna może bliżej któregoś z zawodników, czy w przyszłości sobie czymś nie zaszkodzi i tak dalej. Wskazane, by w komisji znajdował się także sam Bakero. W jego przypadku nie trzeba robić tajemnicy.
Dlaczego oceniam wspomniane rozwiązanie jako ciekawe? Ponieważ wywierałoby nieustanną presję na poszczególnych graczy, którzy nie mogliby przejść obok meczu, bo następnym razem obserwowaliby wszystko z trybun. A po znakomitym występie trudno będzie im spocząć na laurach. Profesjonalny sportowiec musi znajdować się pod ciągłym ciśnieniem! Jeśli nie jest w stanie sobie z tym poradzić, niech zmieni zawód. W futbolu i innych dyscyplinach liczą się nie tylko umiejętności, ale również kwestie mentalne, a przez ich słabą kondycję polscy zawodnicy często przegrywają w starciach z rywalami będącymi jak najbardziej w zasięgu. Co jak co, ale presję prezes Wojciechowski zapewnia swoim pracownikom z nawiązką. Nie głaszcze ich, tylko wymaga, świetnie płaci, więc oczekuje świetnej postawy. Prosty układ.
Inna sprawa, jakie motywy kierują Wojciechowskim przy coraz większym skracaniu smyczy dla przybysza z Półwyspu Iberyjskiego. Niewykluczone, że ma po prostu dość Bakero i chce, by on sam wreszcie zrezygnował z posady, co pozwoliłoby uniknąć wypłaty sowitego odszkodowania. Nie uważam jednak, by wszystkie jego kontrowersyjne pomysły były z gruntu złe. Nie czarujmy się - wielu właścicieli i prezesów miesza się do pracy trenerów. Boss Polonii Warszawa przynajmniej jest w stanie przyznać to wprost i opisać, bez owijania w bawełnę, co już się ceni.
Przemysław Michalak

blog autora - KLIKNIJ!

Odpowiedzi

Król Maciuś ( nie pierwszy i nie ostatni ) (niezweryfikowany) 03/09/2010 - 14:31 79.163.147.248

Borek hahha dodalem cie na mistrzow mam na dzieje ze nie masz nic przeciwko??

JORGE (niezweryfikowany) 03/09/2010 - 14:54 87.219.160.231

To zrozumiale,ze Prezes placi i wymaga ! O.k ale kto w takim razie bedzie bezposrednio odpowiedzialny za wyniki druzyny ? Jasne,ze trener, jednak decyzji nie bedzie on mogl podejmowac sam- to sytuacja zawila ! Bakerojest dobrym trenerem, pilkarze Poloni trenowali pod jego okiem - w okresie przygotowawczym - tak jak trenuja profesionalisci na zachodzie, czyli ostro i intensywnie- ostatnio dostali 4 dni wolnego aby zregenerowac nieco sily po dosyc ciezki okresie przygotowawczym- to rowniez czesto stosowane jest w klubach zachodnich ! W mojej opini, niech Prezes Wojciechowski zaufa Bakero, niech bardziej naciska pilkarzy a nie samego trenera i efekty beda widoczne po zakonczeniu rundy jesiennej- Polonia bedzie liderem !

Abc 03/09/2010 - 14:57 212.140.246.20

Stek bzdur: jesli zatrudiam architekta aby zaprojektowal budynek to nie wnikam w szczegoly i detale rozwiazan technicznych, interesuje mnie tylko efekt koncowy. Jesli Wojciechowski ma pretensje do gry zespolu to ma do tego prawo ale ingerowanie w budowe jest wnikaniem w pole kompetencji nie nalezace do prezesa lecz do osoby odpowiedzialnej za wyniki i gre zespolu.

Gość 03/09/2010 - 15:03 87.207.234.65

Abc - sam do pracy architekta nie będziesz wnikał, ale masz prawo wziąć do konsultacji inne osoby z tej branży, by oceniały projekt i wyrażały swoje opinie, który być może główny architekt będzie musiał wziąć pod uwagę. Podkreślam - masz prawo, nie musisz tego robić. Możesz dać architektowi całkowicie wolną rękę, ale też nie jest to twoją powinnością.

Jorge - logiczne jest, że skoro prezes w jakimś stopniu sam miesza się do drużyny, to później trener nie bierze stuprocentowej odpowiedzialności za wyniki i bardziej niż na nim, trzeba koncentrować się na poszczególnych piłkarzach. Jestem ciekawy, jak to będzie wyglądało u Wojciechowskiego. Czas pokaze. Pzdr. PM

Żulinho (niezweryfikowany) 03/09/2010 - 15:21 79.186.112.202

Ale pomysł oceniania przez jakaś komisję piłkarzy i nie wystawianie w kolejnym spotkaniu zawodnika z najgorszą oceną to jakaś bzdura. Uważam, ze to wszystko źle odbije się na Polonii W. i niebawem zaczną regularnie przegrywać. Dobra atmosfera w zespole to podstawa. Ale czas pokaże

bleee (niezweryfikowany) 03/09/2010 - 15:28 89.229.12.33

Do składu nie powinien się mieszać ale Bakero, powinien się wytłumaczyć kto i dlaczego grał no i z taktyki. Na przykład jak jakiś gracz, gra słabiej to Wojciechowski ma prawo spytać dlaczego trener na niego postawił.

gda (niezweryfikowany) 03/09/2010 - 16:14 157.25.200.133

jestem pewien ,ze Polonia przegra najbliższy mecz i jeszcze kilka w sezonie - chyba ,ze zakończy sie szopka z Bakero i trenerem zostanie Janas - Jemu Wojciechowski juz nie wejdzie na łeb - bo drwal Janas sobie nei pozwoli. A ten wariat J.W - po 2-3 porażkach bedzie znowy straszył sprzedaża klubu - masakra jakis klubik w rekach szemranego typa

rafi76 (niezweryfikowany) 03/09/2010 - 17:50 79.185.117.217

Panie Przemyslawie- gral Pan kiedys w pilke na szczeblu centralnym a nie pod blokiem?Od ilu lat interesuje sie Pan pilka? Bo to co Pan pisze jest zalosne !! Developer moze instruowac swoich pracownikow ale na budowie a nie w klubie pilkarskim- no chyba ze skonczyl Akademie trenerska w co watpie!!

Gość 03/09/2010 - 18:14 87.207.234.65

Panie rafi, pan developer jest właścicielem klubu, więc może robić, co mu się żywnie podoba. Jeśli komuś to nie odpowiada, może się zwolnić, droga wolna. Podobnie właścicielem klubu może być rzeźnik, piekarz czy producent chusteczek. Jeśli uzna, że choć trochę się zna i ma coś do powiedzenia, to jego podwładni muszą to zaakceptować i liczyć się z jego zdaniem. Może też uznać, że nie jest ekspertem i zatrudni takowych na poszczególne stanowiska, bo jak mawiają: mądry człowiek zatrudnia mądrzejszych od siebie. To jest jego decyzja i jego ryzyko, którą drogę obierze. A po prawdzie, piłka nożna to nie jest wspomniana niżej architektura, gdzie trzeba mieć naprawdę fachową wiedzę, tylko rzecz znacznie prostsza, gdzie często zdrowy rozsądek i wyczucie są ważniejsze niż jakieś papiery ze szkoły trenerskiej. Wojciechowski jest zewsząd krytykowany, bo idzie całkowicie pod prąd, robi rzeczy, których przyzwyczajone do sielanki środowisko nie akceptuje, ale nie wszyskie jego kroki w moim odczuciu zasługują na mieszanie z błotem. I tak pisałem, jeśli dla piłkarza takie zwiększenie presji jest nie do przyjęcia, to znaczy, że musi zmienić fach, bo na tym m.in. polega ich zawód - na byciu ciągle ocenianym, na ciągłej weryfikacji ich postawy. Nie rozumiem idiotycznego pytania o grę w klubie. Co to ma do rzeczy? Jasne, że piłkarze woleliby zarabiać krocie w atmosferze głaskania i małych wymaganiach, ale tak dobrze nie jest. Pzdr. PM

JORGE73 (niezweryfikowany) 04/09/2010 - 00:00 87.219.160.231

rafi76- ma racje ! budowa druzyny to proces i nie mozna zbudowac jej w tydzien ! jesli J.W zwolni Jose Bakero- to za jakis czas bedzie tego zalowal ! Janas tylko na to czycha ! Niech Wojciechowski buduje przyjemna atmosfere w druzynie a nie ciagla niepewnosc i szantaz, bo w ten sposob tym, ktory straci bedzie on, dlatego,ze w taki sposob nicv ta druzyna nie osiagnie !

OBAMA (niezweryfikowany) 04/09/2010 - 07:08 97.96.114.121

~ JORGE napisał

DOBRZE NAPISAL, RACJA

OBAMA (niezweryfikowany) 04/09/2010 - 07:09 97.96.114.121

JORGE napisał:
2010-09-03 13:54:11 - IP: 87.219.160.231
To zrozumiale,ze Prezes placi i wymaga ! O.k ale kto w takim razie bedzie bezposrednio odpowiedzialny za wyniki druzyny ? Jasne,ze trener, jednak decyzji nie bedzie on mogl podejmowac sam- to sytuacja zawila ! Bakerojest dobrym trenerem, pilkarze Poloni trenowali pod jego okiem - w okresie przygotowawczym - tak jak trenuja profesionalisci na zachodzie, czyli ostro i intensywnie- ostatnio dostali 4 dni wolnego aby zregenerowac nieco sily po dosyc ciezki okresie przygotowawczym- to rowniez czesto stosowane jest w klubach zachodnich ! W mojej opini, niech Prezes Wojciechowski zaufa Bakero, niech bardziej naciska pilkarzy a nie samego trenera i efekty beda widoczne po zakonczeniu rundy jesiennej- Polonia bedzie liderem !

zenek z Pleszewa (niezweryfikowany) 04/09/2010 - 13:24 77.89.124.79

ludzie....ten gość ma racje!!! daje grubą kase i wymaga, zwłaszcza podoba mi sie pomysl oceniania pilkarzy.Moze 12 ekspertów to za duzo, ale sam pomysl jest dobry , jak najbardziej.Teraz co mamy w polskich klubach? Cwaniaczkow, którzy podpisali ogromne kontrakty, zarabiaja krocie i maja wyrąbane na wszystko, nie chce im sie zostawac po treneingach, wola imprezowac, pic, dymac i wozic sie swoja wypasiona fura a 40 tys na miesiac wpada.inni w tym czasie konczyli studia, musieli cos soba reprezentowac, uczyc sie i zarabiaja 1500 zl wiec dlaczego ci kopacze maja nic nie pokazywac i niczego nie reprezentowac? Troche inaczej wyglada sprawa z Bakero prezes chyba chce go wywalic i tak mu skraca smycz...to nie jest dobre, bo ciagle zmiany trenera nie sa dobre, Wojciechowski bedzie co 5 spotkan zwalanial trenerow i znowu Polonia bedzie soe bronic przed spdkiem...oby nie, bo tworzy sie ciekawa druzyna.

rafi76 (niezweryfikowany) 05/09/2010 - 21:35 79.191.115.249

widze ze autor nie ma argumentow zeby odpisac ! Wierszowka jest i to najwazniejsze !!

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Proszę przepisać kod z obrazka.

Regulamin

  • Portal Futbol.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy użytkowników
  • Komentarze są indywidualnymi opiniami użytkowników
  • Redakcja Futbol.pl zastrzega sobie prawo do usuwania opinii internautów, które naruszają w rażący sposób zasady netykiety