Piast żegna się z Gliwicami bezbramkowo

Podziel się

Ostatni mecz na stadionie przy ulicy Okrzei w Gliwicach przed przebudową zakończył się bezbramkowym remisem pomiędzy Piastem a szczecińską Pogonią. Scenariusz każdej z połowy był podobny. Z początku dominowali gospodarze, którzy po pewnym czasie oddawali inicjatywę piłkarzom zespołu przeciwnego. Okazje do strzelenia zwycięskiej bramki mieli zarówno gliwiczanie jak i szczecinianie, ale skuteczność nie byłą mocną stroną żadnego z zespołów.
PIAST GLIWICE – POGOŃ SZCZECIN 0:0
NAJDOGODNIEJSZE SYTUACJE
21’ - Błąd w rozegraniu piłki popełnili Portowcy i grający w pierwszej połowie w roli napastnika Jakub Smektała mając sporo miejsca uderzył z trzydziestu metrów. Piłka po tej próbie trafiła jedynie w słupek bramki strzeżonej przez Radosława Janukiewicza
35’ – po rzucie wolnym wykonywanym przez defensora gości Łukasza Matuszczyka i złej próbie wybicia piłki głową przez Bartosza Iwana piłkę z linii bramkowej musiał wybijać zawodnik Piasta Jarosław Kaszowski
75’ - do piłki wybitej przed pole karne Piasta dopadł pomocnik Pogoni Bartosz Ława, który od razu mocno kopnął na bramkę. Strzał został jednak sparowany na słupek przez interweniującego Jakuba Szmatułę, a odbitą piłkę zdołali wybić obrońcy gospodarzy.
93’ – po dośrodkowaniu w pole karne Pogoni na bramkę strzelał Adrian Klepczyński, lecz z najbliższej odległości trafił tylko w poprzeczkę
WAŻNE WYDARZENIA
Tylko z wysokości trybun, a nie ławki rezerwowych wpływać na przebieg gry mógł szkoleniowiec gospodarzy Marcin Brosz. Było to pokłosie kary nałożonej na młodego trenera w meczu 4. kolejki.
Po raz pierwszy w tym sezonie w I lidze wystąpił napastnik szczecinian Marcin Klatt, który nie mógł zagrać we wcześniejszych meczach z powodu kontuzji.
ZAWODNIK SPOTKANIA
Jakub Smektała (Piast Gliwice) – niemal wszystkie bramkowe sytuacje Piasta miały swój początek lub koniec u 23-letniego zawodnika. W pierwszej połowie jego mniejsza aktywność wynikała z nietypowej dla niego pozycji, ale to właśnie wtedy był najbliższy pokonania Janukiewicza. Po przerwie Smektałę przesunięto na jego ulubione prawe skrzydło i ze wsparciem wprowadzonego w drugiej połowie Jana Buryana często siał popłoch w defensywie gości.
SYTUACJA PO MECZU
Piast Gliwice – trzeci z rzędu bezbramkowy remis piłkarzy Marcina Brosza, którzy pozostają jednak wciąż niepokonani w tym sezonie. Skuteczność pod bramką rywali musi nadejść w przyszłym tygodniu, bowiem strata punktów w meczu z Dolcanem byłaby bodaj największą sensacją następnej kolejki.
Pogoń Szczecin – remis dla Portowców nie jest złym rezultatem, choć sytuacji do strzelenia tej jedynej, dającej wygraną bramki nie brakowało. Kibiców ze Szczecina cieszyć może jednak punkt zdobyty na boisku jednego z głównych rywali do walki o awans. Za tydzień gracze Macieja Stolarczyka u siebie podejmą poznańską Wartę.
Karol Mansfeld

Odpowiedzi

TYLKO LECH POZNAŃ (niezweryfikowany) 04/09/2010 - 00:27 83.23.120.59

hehe piast ta przebudowe juz 5 lat robi, pewnie wiosna i tak eda grali u siebie a przebudowa to pic na wode, bo nie maja wymogow licencyjnych, tak robili w h, pzpn od 3 lat, ale co tam jeszcze z 2 mozna pociagnac

POGOŃ Fan 04/09/2010 - 01:51 89.75.97.92

wy poniżej uważacie że to jest zabawne? zachowujecie się jak kretyni... mam nadzieje że udzieli wam ktoś pomocy lekarskiej...

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Proszę przepisać kod z obrazka.

Regulamin

  • Portal Futbol.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy użytkowników
  • Komentarze są indywidualnymi opiniami użytkowników
  • Redakcja Futbol.pl zastrzega sobie prawo do usuwania opinii internautów, które naruszają w rażący sposób zasady netykiety