Stawowy: Czeka nas ogrom pracy
- Wiedziałem, że czeka mnie w Katowicach ciężkie zadanie - powiedział Wojciech Stawowy. Jego pierwszy mecz na ławce trenerskiej GKS zakończył się porażką 0:3 z MKS w Kluczborku.
- Nic mnie w tym spotkaniu nie rozczarowało. Moją drużynę, za której wyniki biorę pełną odpowiedzialność, czeka ogrom wytężonej pracy - powiedział Stawowy.
Michał Ptaszyński, źr. sportslaski.pl/SPORT





Stawowy robi się wielkim pracusiem ???.Przecież nic nie osiągnie bo się skończył,widać to po uzyskiwanych wynikach klubów w których pracował !!!.Wszędzie zwalniano go po krótkich okresie pracy !!!.Był dobry jak jego asystentem był Jończyk ale ich współpraca się skończyła i Stawowy również sę skończył !!!.
szkoda GKS bo ten treneiro to raczej im nie pomoże a do czołówki coraz większa strata.
Aż dziw, że taka metropolia, jak Katowice, nie może mieć jednego, porządnego klubu. Już takie Polkowice radzą sobie lepiej ( bez urazy ).