'Niedzielni kibice` nie zobaczą Lecha?

Podziel się

Kibice w Tychach od kilkunastu dni żyją spotkaniem swojej drużyny z Lechem Poznań w 1/16 Pucharu Polski. Okazuje się jednak, że zaplanowany na 21 września mecz zamiast być wielkim piłkarskim świętem zostanie wydarzeniem dostępnym jedynie dla nielicznych. 
W specjalnym oświadczeniu, które zarząd GKS Tychy umieścił na oficjalnej stronie swojego klubu możemy przeczytać - Kluczem do otrzymania wejściówek w przedsprzedaży "zamkniętej" jest regularne odwiedzanie Edukacji 7 podczas spotkań ligowych. Na meczu GKS Tychy - Raków Częstochowa powstała wstępna lista osób zainteresowanych. Weryfikacja tejże listy nastąpi 18 września podczas spotkania ligowego z Polonią Słubice.
- Tak jak to było robione wcześniej tak i teraz spisane zostaną dane z kuponów kontrolnych oderwanych od biletów (imię, nazwisko, PESEL), następnie osoby znajdujące się na obu listach będą miały możliwość zakupu biletu wcześniej niż inni, a co za tym idzie - będą mieli pewność, iż na ten mecz wejdą - głosi treść oświadczenia.
Taka a nie inna polityka klubu oznacza, że dla wielu kibiców może po prostu zabraknąć wejściówek na to jedno z najważniejszych spotkań GKS-u w ostatnich latach. Stadion Tyszan znajduje się obecnie w opłakanym stanie i wiele wskazuje na, to że pojemność obiektu na ten mecz będzie poważnie ograniczona.

Grzegorz Garbacik, źr. GKS Tychy

Odpowiedzi

CYTAT (niezweryfikowany) 08/09/2010 - 16:33 85.14.99.26

PZPN wydaje rocznie 18 milionów złotych na pensje, diety i delegacje. W komisjach i wydziałach zasiada ponad trzystu działaczy i liczba ta ciągle się powiększa - informuje "Fakt".

Gazeta przywołuje przykłady instytucji, które funkcjonują w PZPN-ie, które powinny ograniczyć ilość zatrudnionych osób. Według niej są to komisja medyczna (17 członków), która o niczym nie decyduje, oraz Wydział Funduszy Strukturalnych (16 członków).

Były bramkarz reprezentacji Polski Jan Tomaszewski tłumaczy na łamach gazety dlaczego tak się dzieje. - Każda szanująca się federacja piłkarska w Europie pieniądze, które zarabia na swojej działalności, wydaje przede wszystkim na szkolenie młodzieży. Tymczasem u nas działacze PZPN robią skok na kasę. A Grzegorz Lato, mnożąc stanowiska, odwdzięcza się za poparcie w wyborach - wyjaśnił Tomaszewski.

tychy (niezweryfikowany) 08/09/2010 - 16:44 93.179.248.6

ale ten zarząd w Tychach porąbany dajcie se spokój wiadomo że jak by GKS grał wyższej lidze to by więcej ludiz przyszło

dmN (niezweryfikowany) 08/09/2010 - 17:18 91.150.139.112

noi bardzo dobrze ! chodzic na mecze a nie potem jestesmy na Rakowie i polowa tekstu niezna i dopiero od 70 minuty jest ogarniety doping !! CHODZIC NIEDZIELNIAKI NA MECZE !!

BYL BEDZIE JEST TYSKI GKS !!!

judoKKS (niezweryfikowany) 08/09/2010 - 19:10 87.205.63.254

Tekst: "Taka a nie inna polityka klubu oznacza, że dla wielu kibiców może po prostu zabraknąć wejściówek na to jedno z najważniejszych spotkań GKS-u w ostatnich latach." jest kompletnie bez sensu! Za to, że dla wielu "kibiców" chcących obejrzeć to spotkanie na żywo zabraknie biletów odpowiada nie polityka dystrybucji wejściówek, a ograniczona ilość miejsc na stadionie(ok 12,000 miejsc wg. Wikipedii)! Sprzedaż biletów w pierwszej kolejności prawdziwym, regularnie odwiedzającym stadion kibicom , jest jak najbardziej sprawiedliwa i jest jedyną dobrą drogą w przypadku "popularnych" meczy. Absurdem by było gdyby bilet dostał Wiesiek, który idzie na swój pierwszy mecz w Tychach na Lecha nie GKS, a zagorzały kibol, który co 2 tygodnie(może nawet co tydzień jak jeździ też na wyjazdy) nadziera gardło za swoją ukochaną drużynę by stał pod stadionem bo "kibice sukcesu" zgarnęli mu bilety sprzed nosa...

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Proszę przepisać kod z obrazka.

Regulamin

  • Portal Futbol.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy użytkowników
  • Komentarze są indywidualnymi opiniami użytkowników
  • Redakcja Futbol.pl zastrzega sobie prawo do usuwania opinii internautów, które naruszają w rażący sposób zasady netykiety