Sebastian Mila: Oczekiwania były zdecydowanie większe

Podziel się

Sezon 2010-11 Ekstraklasy nie zaczął się najlepiej dla Śląska Wrocław i Lecha Poznań. Obydwie ekipy mają mniej punktów, niż zakładano. Rywalizacja pomiędzy nimi na pewno będzie bardzo ciekawa. - Obie drużyny nie mają zbyt wielu punktów na swoim koncie, ale to dopiero początek sezonu - zaznaczył Sebastian Mila, lider Śląska.

- Oczekiwania w obu klubach przed sezonem były zdecydowanie większe niż miejsce w tabeli, które obecnie zajmują Lech Poznań i Śląsk Wrocław. Obie drużyny nie mają zbyt wielu punktów na swoim koncie, ale to dopiero początek sezonu i jeszcze jest czas by to wszystko nadrobić. Tym bardziej, że nie ma drużyny, która nie straciłaby punktu. Ostatnio zarówno my jak i Lech mamy problem ze zdobywaniem bramek, choć na papierze siły ofensywne obu zespołów wyglądają bardzo dobrze. Mam nadzieję, że w sobotę kibice zobaczą jakieś bramki - powiedział Mila.

Śląsk w spotkaniu z Kolejorzem ponownie zagra w ustawieniu 4-4-2. - My przed tym sezonem zmieniliśmy ustawienie na klasyczne 4-4-2, gdzie dwójka napastników ma bardzo mało zadań defensywnych. Więcej pracy mają za to środkowi pomocnicy. Szczególnie, że w Ekstraklasie większość drużyn gra trójką zawodników w tym sektorze boiska. W wygranym przez nas meczu z Cracovią ten system zadziałał i mam nadzieję, że podobnie będzie z Lechem, choć zdaję sobie sprawę, że nie będzie o to łatwo - zakończył Mila.

Grzegorz Marciniak, źr. Lech Poznań

Odpowiedzi

Roben (niezweryfikowany) 10/09/2010 - 14:07 81.190.70.14

Oczekiwania to ma Mila,jak będzie siedział na ławie to Śląsk może powalczyć o punkty.Mila osłabia drużynę.

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Proszę przepisać kod z obrazka.

Regulamin

  • Portal Futbol.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy użytkowników
  • Komentarze są indywidualnymi opiniami użytkowników
  • Redakcja Futbol.pl zastrzega sobie prawo do usuwania opinii internautów, które naruszają w rażący sposób zasady netykiety