Przerwa na moim blogu piłkarskim trwała dłużej niż przerwa w rozgrywkach Ekstraklasy i 1ligi. Ale teraz obiecuję regularność strzelecką (blogerską) niczym Gerd Müller.
W międzyczasie polska reprezentacja, co widziałem na własne oczy, ograła Bułgarię z kilkoma zawodnikami Premiership w składzie. Smuda narzekał na grę naszych - i słusznie - bo przed biało-czerwonymi jeszcze bardzo wiele pracy, a ja wolę mieć selekcjonera-malkontenta niż propagandystę rozbijającego się po supermarketach z promocją własnej książki.