Rozgrywki ligowe i rozgrywki w PZPN
Ostatnia kolejka Ekstraklasy udowodniła, że walka o mistrza Polski nie zakończy się jesienią. Nikt chyba nie przypuszczał, że Legia remisując z jedną z ostatnich drużyn w tabeli na własnym boisku... zbliży się do Wisły. Przyśpieszyła w końcu poznańska lokomotywa - to ostatni dzwonek, aby załapać się do kategorii "ekspres", a nie "osobowy". Po cichu pnie się do góry Bełchatów, a Ulatowski pokazuje swoją wartość, a właściwie ją potwierdza: ma przecież olbrzymi udział w mistrzowskiej, już nieco zapomnianej, koronie Zagłębia Lubin, choć wtedy piersi do orderów i twarzą do kamer wystawiał (były) drugi bramkarz Czesław Michniewicz. A niejako przy okazji marszu w górę GKS szybuje również (aktualny) pierwszy bramkarz Łukasz Sapela. Już o nim w tym miejscu pisałem, a teraz na szczęście również mam powody: chłopak - skądinąd od lat kibic GKS - śrubuje swój rekord. Pełen szacunek.
W dole tabeli Odra płynie coraz wolniej. Czesi dali nam żonę pierwszego polskiego władcy Mieszka - Dąbrówkę (Dobrawę po ichniemu), ale ich inwestycje w naszą piłkę są na razie średnio udane, jak widać na przykładzie Wodzisławia.
Zadyszki dostały śląskie rewelacje pierwszej rundy: bytomska Polonia i gliwicki Piast. Szkoda, bo to drużyny piłkarzy (i trenerów) z charakterem.
Z daleka od piłkarskich inna rywalizacja - "okołopiłkarska". Greń pogryza Latę, spotyka się z jego przeciwnikami pod hasłem: "łączmy siły". Gra się w PZPN ostro, atakuje nogi, nie piłkę, (o piłkę w tej grze chodzi najmniej), ale nie ma nikogo - póki co - który by całe to bractwo obdarował czerwonymi kartkami... Do tego nawet formalnie nie ma być to możliwe: stąd pomysł, aby zlikwidować możliwość odwołania członków zarządu w czasie corocznych zjazdów sprawozdawczych PZPN. Co prawda Lato obiecywał, że będzie to możliwe, ale obiecanki-cacanki, a głupiemu radość... Słowem: pod niebem PZPN "nihil novi", czyli nic nowego.
Na szczęście prawdziwa piłka ligowa, choćby niestojąca na najwyższym poziomie, jest sto razy ciekawsza od futbolu działaczy.











Dodaj nową odpowiedź