Krzysztof Piątek krytykowany przez włoskie media: Polak zaczął snuć się po boisku w poszukiwaniu podań | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Krzysztof Piątek krytykowany przez włoskie media: Polak zaczął snuć się po boisku w poszukiwaniu podań

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 30-04-2019 20:00
Krzysztof Piątek krytykowany przez włoskie media: Polak zaczął snuć się po boisku w poszukiwaniu podań

Krzysztof Piątek znalazł się  pod ostrzałem włoskich mediów. "La Gazzetta dello Sport" pisze o zużytej amunicji u polskiego napastnika.

Media we Włoszech liczą minuty Piątka bez zdobytego gola. Mimo tego, że cały zespół AC Milan znajduje się w fatalnej dyspozycji, najmocniej dostaje się polskiemu napastnikowi.

- Baterie rozładowane, amunicja zużyta. Przynajmniej na razie. W najbliższym czasie Krzysztofa Piątka czeka trochę wydatków w zbrojowni, bo nieobecność na miejscu akcji zaczyna być dolegliwa dla kogoś, kto się może pochwalić takimi liczbami jak on - pisze "La Gazetta dello Sport".

- Końcówka sezonu w jego wykonaniu zaczyna być pewnym problemem. Polak nie zdobył gola od czterech meczów. Tak złej serii w Milanie jeszcze nie miał, najdłużej pościł dotychczas w dwóch meczach z rzędu. Po bramce z Juventusem bomber zniknął ze sceny - czytamy.

Krzysztof Piątek został nawet porównany do Gonzalo Higuaina, który miał ogromne problemy w Milanie z utrzymaniem przez dłuższy czas wysokiej dyspozycji.

- Bańka nagle pękła i Polak zaczął snuć się po boisku w poszukiwaniu podań, które już nie nadchodziły. Zaczyna to przypominać drogę Gonzalo Higuaina, który też zaczął bardzo dobrze, wkomponował się świetnie w atak Milanu, a potem zniknął. Kryzys ofensywny Milanu jest niepokojący - podsumowali włoscy dziennikarze.

 

 

TAGI

Inne artykuły