Ireneusz Mamrot: To nie była prosta droga, ale nie zadowalamy się tym, gdzie jesteśmy | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Ireneusz Mamrot: To nie była prosta droga, ale nie zadowalamy się tym, gdzie jesteśmy

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 01-05-2019 18:57
Ireneusz Mamrot: To nie była prosta droga, ale nie zadowalamy się tym, gdzie jesteśmy

Jagiellonia Białystok zagra w czwartek finałowy mecz Pucharu Polski z Lechią Gdańsk. - To dla nas najważniejsze spotkanie w sezonie - stwierdził Ireneusz Mamrot, trener Jagi.

W czwartek o 16:00 rozbrzmi pierwszy gwizdek finału PP na PGE Narodowym w Warszawie. Trener Ireneusz Mamrot wie, że droga do stolicy i tego spotkania nie była łatwa i szkoda byłoby teraz przegrać. 

- Wbrew pozorom droga do finału nie była prosta, mimo tego, że graliśmy z kilkoma drużynami z niższych lig. Wielu zespołom z ekstraklasy ta sztuka się nie udała. Nie zamierzamy się jednak zadowalać tym, gdzie jesteśmy. Chcemy oczywiście zwyciężyć - powiedział Mamrot.

Jego zespół w drodze do finału eliminował kolejno Lechię Dzierżoniów, GKS Katowice, Arkę Gdynia, Odrę Opole i Miedź Legnica. Czas na Lechię Gdańsk, ostatnią przeszkodę. 

 W sporcie każdy pracuje po to, żeby kiedyś mógł spojrzeć na swoją gablotę i ważne, aby coś w niej było. Jest wielu świetnych piłkarzy i trenerów, którzy nie mają takiego pucharu. Dla nas to bardzo ważne spotkanie. Nie ma jednak presji czy stresu. Jest ogromna chęć zwycięstwa. Traktujemy to jako formę nagrody - dodał Mamrot.

Do Warszawy wybiera się sporo kibiców Jagiellonii. Wielu białostoczan obejrzy spotkanie na telebimie w centrum miasta. - To wsparcie jest dla nas ważne. Od początku mojej pracy w Białymstoku kibice podkreślali, jak ważny jest dla nich Puchar Polski. Bardzo chcieli tu przyjechać i dopingować zespół. Cieszymy się, że mogliśmy zrealizować tą część ich marzenia - podkreślił Mamrot.

Szkoleniowiec docenia też Lechię, chociaż wicelider Lotto Ekstraklasy gra ostatnio jakby słabiej. -  Gdyby nie umiejętności piłkarzy Lechii, nie byliby w tym miejscu, w którym są. Bardzo dobrą pracę wykonuje trener Piotr Stokowiec. Oni mają w każdej formacji bardzo dobrych piłkarzy, począwszy od bramkarza Dusana Kuciaka. Każdy zespół, który walczy o wyższe cele, musi takich mieć - ocenił Mamrot.

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły