Chichot losu. Jagiellonii w finale Pucharu Polski należał się rzut karny? | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Chichot losu. Jagiellonii w finale Pucharu Polski należał się rzut karny?

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 02-05-2019 18:26
Chichot losu. Jagiellonii w finale Pucharu Polski należał się rzut karny?

Lechia Gdańsk zdobyła Puchar Polski, bo w doliczonym czasie gry Artur Sobiech strzelił gola na wagę zwycięstwa 1:0 z Jagiellonią Białystok. Pytanie tylko, czy wcześniej Jagiellonii nie należał się rzut karny.

Po ligowym meczu z Legią Warszawa z Gdańska płynęły liczne głosy oburzenia, że sędzia Daniel Stefański nie podyktował rzutu karnego za przypadkowe i przepisowe jak się okazało zagranie ręką przez Artura Jędrzejczyka. Prezes Adam Mandziara pisał oświadczenia, fani Lechii pisali o spółdzielni i Legii VARszawa, sytuację analizowano z lupami i emocjami, ale bez znajomości przepisów.

Ciekawe, jakie zdanie będą mieli ci sami kibice i pan Mandziara, gdy zobaczą powtórkę tej sytuacji: 

Karny? Sędzia Bartosz Frankowski nie dostrzegł tego zagrania, a arbitrzy w wozie VAR też nie sygnalizowali niczego nieprzepisowego. Tymczasem wydaje się, że karny dla Jagiellonii ewidentny. Przy stanie 0:0.

Futbol.pl

Inne artykuły