Finał Ligi Europy padnie łupem klubów z Londynu? | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Finał Ligi Europy padnie łupem klubów z Londynu?

Dodał: Marcin Kowalczyk
Data dodania: 02-05-2019 22:58
Finał Ligi Europy padnie łupem klubów z Londynu?

Chelsea Londyn zremisowała na wyjeździe z Eintrachtem Frankfurt 1:1 w pierwszym spotkaniu półfinału Ligi Europy. W drugim Arsenal ograł Valencię 3:1 przed własną publicznością i jest jedną nogą w wielkim finale. O jego składzie zadecydują jednak dopiero spotkania rewanżowe.

Starcie Arsenal - Valencja rozpoczęło się od ataków gości. Gaya otrzymał doskonałą piłkę od Parejo i wstrzelił piłkę w pole karne, a Garay nie trafił do pustej bramki. Chwilę później Valencia już prowadziła. Po rozegraniu stałego fragmentu gry Arsenal nie upilnował rywali, co wykorzystał Diakhaby, który strzałem głową pokonał Cecha. Odpowiedź gospodarzy była błyskawiczna. Aubameyang wyrwał się obrońcom gości i idealnie wystawił piłkę do Lacazette, a te pewnie pokonał pilnującego bramki Neto. Gospodarze poszli za ciosem i wyszli na prowadzenie. Lacazette wykorzystał dobre podanie Xhaki i strzałem głową pokonał Neto.

W drugiej części spotkania obu ekipom brakowało skuteczności. Najpierw Aubameyang idealnie wystawił piłkę do Lacazette, ale ten fatalnie skiksował. Francuz miał jeszcze jedną dogodną sytuację. Jego strzał świetnie wybronił jednak Neto. Valencia była bliska wyrównania, gdy na boisku pojawił się Gameiro. Niemal tuż po pojawieniu się na murawie stanął oko w oko z Cechem, ale górą okazał się czeski bramkarz. Arsenal przycisnął swojego rywala w końcówce, co przyniosło zamierzony efekt. Po błędzie obrony Kolasinac dośrodkował w pole karne do Aubameyanga, a napastnik gospodarzy z łatwością pokonał Neto.

Rywalizacja pomiędzy klubami z Niemiec i Anglii rozpoczęła się od ataków Eintrachtu. Najpierw Kostić dograł z lewej strony, piłka minęła wszystkich i trafiła pod nogi Abrahama, który fatalnie przestrzelił. Następnie gospodarze objęli prowadzenie. Kostic pognał prawą stroną. Swój rajd zakończył precyzyjnym dośrodkowaniem w pole karne. Tam najlepiej odnalazł się Jovic, który wykończył akcję skutecznym strzałem głową.

Chelsea zdołała wyrównać tuż przed przerwą. Piłka po dośrodkowaniu trafia do Loftus-Cheeka, a ten oddał ją na linię pola karnego. Nadbiegający tam Pedro uderzył perfekcyjnie prosto do bramki rywali. Loftus-Cheek i Pedro brali udział w kolejnej dogodnej okazji dla gości. Tym razem została zmarnowana po fatalnym strzale Cheeka. Pod koniec spotkania Arrizabalagi popełnił błąd przy wyprowadzeniu piłki. W efekcie Paciencia znalazł się w sytuacji na pustą bramkę, ale z opresji swój zespół uratował interwencją Luiz.

1/2 finału Ligi Europy sezonu 2018/2019
ARSENAL LONDYN - VALENCIA CF 3:1
Bramki:
Lacazette 18, 26, Aubameyang 90 - Diakhaby 11
EINTRACHT FRANKFURT - CHELSEA LONDYN 1:1
Bramki:
Jovic 23 - Pedro 45

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły