Ireneusz Mamrot: Piłka nie jest sprawiedliwa. Zagraliśmy na 100 procent | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Ireneusz Mamrot: Piłka nie jest sprawiedliwa. Zagraliśmy na 100 procent

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 02-05-2019 22:59
Ireneusz Mamrot: Piłka nie jest sprawiedliwa. Zagraliśmy na 100 procent

Ireneusz Mamrot był mocno rozczarowany po finale Pucharu Polskim, w którym prowadzona przez niego Jagielloniia Białystok straciła gola w 95. minucie i przegrała 0:1 z Lechią Gdańsk. Szkoleniowiec Jagi ocenił, że jego drużyna nie zasłużyła na porażkę. 

 - Jesteśmy rozczarowani wynikiem. W mojej ocenie, patrząc na przebieg spotkania, nie zasłużyliśmy na porażkę. Piłka jednak nigdy nie była, nie jest i nie będzie sprawiedliwa. W pierwszej połowie mieliśmy dwie dogodne okazje do zdobycia gola, w tym tę pierwszą, naprawdę znakomitą. Otwarcie wyniku spowodowałoby otwarcie się Lechii - ocenił na konferencji pomeczowej Mamrot.

Mecz nie był toczony w szybkim tempie, a oba zespoły rozczarowały. Mimo tego Mamrot powiedział: - Zespół w tym finałowym meczu dał z siebie maksa, sto procent. Niestety w ostatnich minutach popełniliśmy błąd, który kosztował nas zwycięstwo w finale.

Szkoleniowiec zdradził też, jak wyglądała szatnia Jagiellonii po spotkaniu. - W szatni po meczu zapanowała totalna cisza. Podszedłem do każdego zawodnika, podałem rękę, ale z konkretnymi słowami czasem trzeba odczekać jeden dzień. Po takim spotkaniu trudno o słowa, które pocieszyłyby piłkarzy. Widać po nich, że bardzo to przeżyli.

Jagiellonia nie może się jednak załamywać, bo wciąż walczy o 4. miejsce w Lotto Ekstraklasie, które po triumfie Lechii w Pucharze Polski da przepustkę do eliminacji Ligi Europy.  - Nie możemy się załamywać, bo wciąż walczymy o czwarte miejsce w tabeli. Tam też nie mamy komfortowej sytuacji. Mimo wszystko dobrą informacją jest jednak, że kolejny mecz rozegramy dopiero w poniedziałek. Mamy więc trochę czasu na odpoczynek. Mam nadzieję, że do tego czasu wszyscy dojdą do siebie pod względem mentalnym - zakończył trener Mamrot.

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły