Panie Sławku, niech Pan już skończy piep... Chyba tylko Stempniewski wierzy w to, co mówi o tej sytuacji (VIDEO) | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Panie Sławku, niech Pan już skończy piep... Chyba tylko Stempniewski wierzy w to, co mówi o tej sytuacji (VIDEO)

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 16-05-2019 10:19
Panie Sławku, niech Pan już skończy piep... Chyba tylko Stempniewski wierzy w to, co mówi o tej sytuacji (VIDEO)

W meczu Lecha Poznań z Lechią Gdańsk (2:1) w pewnym momencie Lukas Haraslin zaatakował łokciem Łukasza Trałkę. Słowak trafił pomocnika Kolejorza z premedytacją w twarz. Sędzia Bartosz Frankowski nie wyrzucił go z boiska, VAR też nie uznał, że należy to zrobić, ale i tak wszystko przebiło tłumaczenie pana Sławka, czyli Sławomira Stempniewskiego, w Canal +.

Najpierw sytuacja, ale już z odpowiednim komentarzem:

A teraz analiza Pana Sławka. Kuriozalna... 

To nie jest pierwszy raz, gdy Stempniewski widzi inaczej niż wszyscy. Jeśli to nie jest czerwona kartka dla Haraslina, to Pan Sławek powinien robić karierę w na scenach stand-up. 

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły