Koszmar w Katowicach. Wściekli fani zdarli koszulki z piłkarzy po spadku z I ligi. Trener dostał puchar. Miała być ironia, skończyło się dramatem | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Koszmar w Katowicach. Wściekli fani zdarli koszulki z piłkarzy po spadku z I ligi. Trener dostał puchar. Miała być ironia, skończyło się dramatem

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 18-05-2019 21:48
Koszmar w Katowicach. Wściekli fani zdarli koszulki z piłkarzy po spadku z I ligi. Trener dostał puchar. Miała być ironia, skończyło się dramatem

GKS Katowice w dramatycznych okolicznościach, tracąc gola w 97. minucie po strzale bramkarza Bytovii, spadł z I ligi. Po meczu przy Bukowej wściekli kibice zaatakowali piłkarzy, a trener Dariusz Dudek dostał... gorzki puchar!

W 97. minucie Andrzej Witan z Bytovii strzelił gola na 2:1 dla gości. Taki wynik przy zwycięstwie Wigier Suwałki z Rakowem w Częstochowie powodował, że I ligi spadały Bytovia oraz GKS, a suwalczanie się utrzymywali. To już do końcowego gwizdka się nie zmieniło.

GKS, który od kilku sezonów był bliżej spadku niż upragnionego powrotu do Ekstraklasy, w końcu się doigrał. Kibice gospodarzy byli wściekli. Wpadli na murawę i rzucili się na piłkarzy. Zdarli z nich koszulki i kazali wypie... do szatni. Potem pojawii się pod klubowym budynkiem. Niektórzy próbowali się nawet do niego wedrzeć. "GieKSa to my”, „Wyp...” – śpiewali na klubowym parkingu. Ochrona podjęła decyzję o rozpyleniu gazu łzawiącego, by rozgonić tłum.

Nerwowo było też na konferencji prasowej. W pewnym momencie fani prowadzący nieoficjalną stronę internetową GKS wręczyli trenerowi Dariuszowi Dudkowi mały puchar. Przed meczem wierzyli, że będzie ironiczną nagrodą za utrzymanie. W najczarniejszych snach nie przypuszczali, że dadzą go szkoleniowcowi po spadku. „Za spuszczenie GieKSy dla najbardziej frajerskiej ekipy w dziejach klubu uzasadnili. Proszę podzielić się z prezesem i dyrektorem” – uzasadnili z ogromnym smutkiem w głosach.

Futbol.pl, źr. foto: GKS Katowice

TAGI

Inne artykuły