Górnik Łęczna chce wrócić do I ligi. Wiadomo, kto ma wykonać to zadanie. To znana postać nawet z Ekstraklasy | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Górnik Łęczna chce wrócić do I ligi. Wiadomo, kto ma wykonać to zadanie. To znana postać nawet z Ekstraklasy

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 23-05-2019 21:36
Górnik Łęczna chce wrócić do I ligi. Wiadomo, kto ma wykonać to zadanie. To znana postać nawet z Ekstraklasy

Kamil Kiereś poprowadzi w nowym sezonie Górnika Łęczna. Zastąpił Marcina Broniszewskiego.

45-letni Kiereś przez większość kariery związany był z GKS Bełchatów. Ma na koncie nawet awans do Ekstraklasy z tym klubem w sezonie 2013-2014. W swoim trenerskim CV ma też Stomil Olsztyn i GKS Tychy. Od października 2018 nie miał pracy.

Kieresiowi pomgą Andrzej Orszulak, który będzie pełnił funkcję asystenta pierwszego szkoleniowca oraz trenera ds. przygotowania fizycznego, a z bramkarzami będzie pracował Sergiusz Prusak, były bramkarz Górnika. 

- Trener Kiereś był najbardziej profesjonalnie przygotowany do rozmowy ze mną i przekonał mnie fakt, że nasze wizje drużyny są sobie bardzo bliskie - mówi Piotr Sadczuk, prezes Górnika. - Więcej zdradzimy 10 czerwca, gdy cały zespół stawi się na pierwszym treningu przed nowym sezonem w Łęcznej. Spotkamy się wówczas na badaniach wydolnościowych i szybkościowych. Przyznam, że szukałem trenera, który przeżył już awans i ten argument był jednym z przeważających. Wydaje mi się, że na tę chwilę to najlepszy możliwy wybór. To dla mnie ważne, że w roli asystenta będzie pracował trener Orszulak, którzy zajmuje się przygotowaniem fizycznym, ponieważ nasza drużyna nie najlepiej pod względem motorycznym, szybkościowym i dynamicznym. Natomiast jeśli chodzi o "Serka" to cieszymy się, że wraca do Górnika. Chcę szanować ludzi, którzy dużo znaczą dla klubu i zostawili dla niego tyle serca oraz zdrowia. W momencie zakończenia przez niego kariery nie miałem żadnej możliwości zatrudnienia go w jakiejkolwiek formie - dodaje prezes cytowany przez Gol24.pl.

Celem zespołu Kieresia będzie awans do I ligi. Górnik wiosną spisywał się fatalnie - tylko 12 punktów w 13 spotkaniach - i zakończył sezon na 9. lokacie.

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły