Brzęczek odstawił jednego z piłkarzy kadry. Oczekuje od niego dużo więcej | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Brzęczek odstawił jednego z piłkarzy kadry. Oczekuje od niego dużo więcej

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 12-06-2019 11:00
Brzęczek odstawił jednego z piłkarzy kadry. Oczekuje od niego dużo więcej

Karol Linetty nie ma miejsca w składzie reprezentacji Polski. Jerzy Brzęczek zapytany o kwestię pomocnika Sampdorii Genua w kadrze Jerzy odpowiedział, że w drużynie narodowej są trochę większe oczekiwania w pewnych kwestiach niż w klubie i tym tłumaczył fakt, że Linetty nie pojawił się na boisku w ostatnich spotkaniach.

- U Karola nie chodzi o żadne deficyty. On był tym zawodnikiem, który na jesień zagrał w trzech meczach, z czego w dwóch w pierwszym składzie. Karol na pewno swoją pozycję, w tym systemie w którym gra w Sampdorii, wykonuje świetnie, ale w reprezentacji są inne oczekiwania, większe jeżeli chodzi o rozegranie. W tamtym momencie otrzymał szansę, chcieliśmy zobaczyć jak sobie da radę. Jeżeli chodzi o Karola to u niego zawsze czegoś w tej reprezentacji brakuje. Mam nadzieję, że pewnego dnia przyjedzie i zaprezentuje wszystko to, co ma najlepsze. To nie jest tak, że Linetty nie dostał szans, z drugiej strony teraz jesteśmy już w eliminacjach, rozgrywamy mecze i musimy to w jakiś sposób uszanować - wyjawił Brzęczek na temat braku wystawiania w pierwszym składzie Karola Linettego. Selekcjoner był gościem w programie "Sekcja Piłkarska" w Sport.pl.

Brzęczek odniósł się też do zarzutów, że drużyna gra słabo i dopiero w meczu z Izraelem pokazała coś więcej. - Tworzenie drużyny to nie jest koncert życzeń, to nie jest tak, że można sobie siąść, poukładać i wszystko zafunkcjonuje. To był de facto pierwszy raz kiedy mieliśmy trochę więcej czasu na przygotowania i to zaprocentowało. Cieszy mnie, że pod względem fizycznym nie mieliśmy problemów, szczególnie w drugim meczu. Przed meczem z Izraelem nie wydarzyło się nic szczególnego. Może jedynie byliśmy spokojniejsi. Dla nas bardzo ważne jest, że w trakcie spotkania jesteśmy w stanie efektywnie zmienić ustawienie - stwierdził selekcjoner.

Polacy po 4 meczach el. Euro 2020 mają komplet punktów i są zdecydowanym liderem grupy G. 

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły