Radosław Majewski z ofertą nie do odrzucenia. Z Australii? Pogoń pozwoliła mu odejść za darmo! | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Radosław Majewski z ofertą nie do odrzucenia. Z Australii? Pogoń pozwoliła mu odejść za darmo!

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 13-06-2019 14:28
Radosław Majewski z ofertą nie do odrzucenia. Z Australii? Pogoń pozwoliła mu odejść za darmo!

Radosław Majewski dostał atrakcyjną ofertę z ligi zagranicznej. Pogoń Szczecin poszła 32-letniemu pomocnikowi na rękę i zgodziła się na rozwiązanie umowy!

Majewski rozstał się z Portowcami za porozumieniem stron. W szczecińskim klubie spędził tylko rok. Jego umowa była ważna do połowy 2020 roku.

Majewski w Pogoni zagrał 37 spotkań, z czego 36 w Lotto Ekstraklasie. Strzelił 8 goli i zanotował 10 asyst.

Teraz były pomocnik Znicza Pruszków, Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski i Polonii Warszawa znowu spróbuje zagranicznego chleba. Grał już w Nottingham Forest, Huddersfield oraz PAE Veria. 

- W życiu każdego człowieka może pojawić się oferta, o której mówi się, że jest „nie do odrzucenia” - mówi Majewski w rozmowie z oficjalnym serwisem Pogoni. - I nie chodzi tutaj wyłącznie o finanse, ale też o wyzwanie, możliwość poznania świata, czy przeżycia przygody. Mam świadomość, że w moim piłkarskim życiu prawdopodobnie to ostatni moment na taki krok. Dlatego też zdecydowałem się go zrobić - tłumaczy piłkarz.

- Cieszę się i bardzo szanuję to, że klub nie robił mi przeszkód, bym mógł odejść. Wystąpiłem z prośbą o rozwiązanie kontraktu, gdyż transfer gotówkowy w tym przypadku niestety nie wchodził w grę. Doceniam to, że włodarze klubu i sztab szkoleniowy zrozumieli moją sytuację i pozwolili mi odejść. Mam nadzieję, że kibice również to zrozumieją. W Pogoni przez cały czas czułem się jako piłkarz szanowany, a to naprawdę dużo znaczy - podkreśla "Maja".

- Ten rok w Pogoni był dla mnie wyjątkowy i nie mówię tego, bo tak wypada. Był to sezon pełen przeróżnych emocji, upadków i wzlotów, czy zwrotów akcji. Wcześniej takiego nie przeżyłem, choć w piłce widziałem już wiele. Na pewno będzie brakować mi atmosfery szczecińskiej szatni, bo drużyna jest wspaniała. Zawsze z uśmiechem będę wracał do Szczecina i mam nadzieję, że niedługo będę mógł zobaczyć mecz Pogoni już na nowym stadionie! Teraz będę obserwował losy Pogoni z daleka. I chociaż grałem w tutaj tylko przez rok, to naprawdę mocno zżyłem się z miastem, klubem i ludźmi. W każdym meczu dawałem z siebie wszystko i myślę, że był to naprawdę niezły sezon - mówi piłkarz.

Gdzie  trafi Majewski? Istnieje podejrzenie, że wyjedzie do Australii.

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły