Kociołek Michniewicza: szczypta szczęścia, kilka indywidualności, mnóstwo Żurkowskiego i Czerwone Diabły ugotowane. Polska wygrała z Belgią na inaugurację MME | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Kociołek Michniewicza: szczypta szczęścia, kilka indywidualności, mnóstwo Żurkowskiego i Czerwone Diabły ugotowane. Polska wygrała z Belgią na inaugurację MME

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 16-06-2019 20:24
Kociołek Michniewicza: szczypta szczęścia, kilka indywidualności, mnóstwo Żurkowskiego i Czerwone Diabły ugotowane. Polska wygrała z Belgią na inaugurację MME

Reprezentacja Polski od zwycięstwa zaczęła Młodzieżowe Mistrzostwa Europy we Włoszech i San Marino. W pewnym momencie nic nie wskazywało na to, że z Belgami uda się zdobyć chociaż punkt, ale potem ekipa Czesława Michniewicza miała trochę szczęścia, wykorzystała stały fragment gry i zadała cios, gdy atakowali Belgowie. Miała jednak przede wszystkim indywidualności w postaciach Kamila Grabary, Krystiana Bielika i przede wszystkim pracującego jak wół w środku pola Szymona Żurkowskiego, któremu zawdzięczamy dwa gole!

Początek spotkania był nawet niezły. Polacy zaczęli spokojnie, bez strachu, a nawet kilka razy zaatakowali. Dynamiczny rajd Szymańskiego został jednak przerwany, a w 13. minucie po zagraniu Żurkowskiego Kownacki w ostatniej chwili został uprzedzony przez obrońcę.

Belgowie szybko się odgryźli i chociaż najpierw kapitalnie obronił Grabara, a potem obrońcy zablokowali kolejną próbę, to w 16. minucie było już 0:1. Leya Isak dostał świetnie podanie w pole karne od Isaaca Mbenzy i spokojnie pokonał polskiego bramkarza.

Od tego momentu dominowali już Belgowie, chcąc zdobyć drugą bramkę. W 20. minucie uratował nas tylko brak prezycji Schrijversa, który dostał podanie od Mbenzy, minął stoperów i w stuprocentowej sytuacji przestrzelił.

Nic nie zapowiadało, że Polacy są w stanie wyrównać, ale w 25. minucie to jednak zrobili! Polacy pograli wreszcie między sobą, Żurkowski miał trochę miejsca i zdecydował się na strzał. Nie była to jakaś bomba, ale piłka między nogami Faesa poleciała do siatki, zaskakując Jackersa.

Belgowie po bramce jakby stracili powietrze. Gra przestała się im tak kleić, a obraz meczu się wyrównał. Co więcej to Polacy mogli zejść na przerwę prowadząc. W 45. minucie po raz kolejny stoperzy Czerwonych Diabłów uprzedzili jednak Kownackiego. 

Po zmianie stron Polacy znowu nieźle zaczęli i szybko zebrali efekty ofensywniejszej postawy. W 52. minucie wywalczyli rzut rożny. Filip Jagiełło, który podawał Żurkowskiemu przy bramace na 1:1, dośrodkował precyzyjnie i zapisał na swoje konto drugą asystę! Jego podanie mocnym strzałem głową zamienił na gola na 2:1 najlepszy w naszym zespole Krystian Bielik!

Po drugim ciosie Belgowie nie mieli już nic do stracienia, a Polacy w swoim stylu mogli się cofnąć i czekać na kontry. Czerwone Diabły rozgrywały akcje, a Biało-Czerwoni czyhali na okazje. Ani jedni, ani drudzy przez dłuższy czas nie stworzyli jednak większego zagrożenia pod bramką. W końcu jednak coś się wydarzyło. W 79. minucie Michalak nakręciła akcję Polski, piłka trafiła do Żurkowskiego, a ten kapitalnie na obieg ograł defensora Belgów i ofiarnie dograł przed bramkę. Prawie pustą. Rozpaczliwie interweniujący bramkarz nie zdołał już zatrzymać uderzenia Szymańskiego na 3:1!!

Wydawało się, że końcówka będzie spokojna, ale sami narobiliśmy sobie kłopotów. Po fatalnym zagraniu do tyłu piłkę przejął Schrijvers i był sam na sam z Grabarą, ale kapitalny wślizg wykonał wracający Wieteska i Belgowie mieli tylko rzut rożny. Problem w tym, że przy dośrodkowaniu podopieczni Czesława Michniewicza nie upilnowali kompletnie Coolsa i ten strzałem głową trafił na 2:3. Po tym trafieniu Belgowie jeszcze mocniej przycisnęli, jakby na nowo uwierzyli chociaż w remis i nie schodzili z naszej połowy.

Mecz grupy A Młodzieżowych Mistrzostw Europy
POLSKA - BELGIA 3:2
Bramki:
Żurkowski 26, Bielik 52, Szymański 79 - Leya 16, Cools 84
Polska: 1. Kamil Grabara - 21. Karol Fila, 4. Mateusz Wieteska, 6. Krystian Bielik, 3. Kamil Pestka - 23. Konrad Michalak (90. 17. Kamil Jóźwiak), 7. Szymon Żurkowski, 16. Patryk Dziczek, 19. Filip Jagiełło (88. 5. Paweł Bochniewicz), 10. Sebastian Szymański - 9. Dawid Kownacki
Belgia: 1. Nordin Jackers - 2. Dion Cools, 4. Wout Faes, 22. Elias Cobbaut, 5. Casper De Norre (80. 19. Francis Amuzu) - 11. Dodi Lukebakio, 23. Orel Mangala, 8. Bryan Heynen, 10. Siebe Schrijvers, 7. Isaac Mbenza (90. 17. Alexis Saelemaekers) - 9. Aaron Leya Iseka (63. 16. Yari Verschaeren)
Żółte kartki: Bielik, Grabara, Jóźwiak - Faes, Lukebakio
Sędziował: István Kovács (Rumunia) 
Widzów: 2534

Drugi mecz w Euro U-21 Polacy zagrają w środę. Rywalem będą gospodarze turnieju, czyli Włosi.

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły