Szkoleniowiec Legii Warszawa, Aleksandar Vuković po wygranym 6:0 sparingu z Pogonią Siedlce: Ten sparing nie jest żadnym wyznacznikiem. Za ten mocniejszy trening możemy drużynę pochwalić | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Szkoleniowiec Legii Warszawa, Aleksandar Vuković po wygranym 6:0 sparingu z Pogonią Siedlce: Ten sparing nie jest żadnym wyznacznikiem. Za ten mocniejszy trening możemy drużynę pochwalić

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 07-07-2019 8:14
Szkoleniowiec Legii Warszawa, Aleksandar Vuković po wygranym 6:0 sparingu z Pogonią Siedlce: Ten sparing nie jest żadnym wyznacznikiem. Za ten mocniejszy trening możemy drużynę pochwalić

Legia Warszawa pokonała 6:0 Pogoń Siedlce w meczu sparingowym. Po spotkaniu wypowiedzi udzielił szkoleniowiec warszawskiej drużyny, Aleksandar Vuković.

- Ten sparing nie jest żadnym wyznacznikiem. Za ten mocniejszy trening możemy drużynę pochwalić. Przede wszystkim próbowaliśmy grać w taki sposób, na jakim nam zależy. Na oceny przyjdzie jeszcze czas, nie ma sensu teraz o tym rozmawiać. Chcemy dobrze zacząć sezon, dla nas ważne jest spotkanie w europejskich pucharach, musimy być na nie gotowi - powiedział szkoleniowiec.

Trener odniósł sie również do klopotów zdrowotnych kilku zawodników.

- Jarek Niezgoda powinien wrócić do treningu we wtorek lub środę. To dobra wiadomość, ponieważ nie ma groźnego urazu. Natomiast przypadek Cafu to świeża sprawa. Jutro lub pojutrze będziemy wiedzieć więcej. Cafu skręcił kostkę w przypadkowym zderzeniu z graczem drużyny przeciwnej. Kontuzja Rochy trochę się przedłuża. Myślę, że za tydzień powinien dołączyć do treningu z drużyną- tłumaczył Vuković.

Przed Legią mecze eliminacji Ligi Europy z drużyną z Gibraltaru, Europa FC. Aleksandar Vuković stwierdził, że nia ma mowy o lekceważeniu rywala.

- Gdybyśmy w tej chwili chcieli powiedzieć, że dwumecz z drużyną z Gibraltaru zagramy na zasadach sparingu, byłoby to niebezpieczne i niepoważne. W piłce różne cuda się zdarzają i w tej chwili to my możemy sprawić nieprzyjemną niespodziankę. Musimy być tego świadomi i poważnie podejść do meczu. Każdy mecz na początku sezonu będzie poniekąd przygotowaniem do następnego spotkania. Trudno spodziewać się, że w pierwszych meczach będziemy już w najlepszej formie- zaznaczył Serb.

- W Europa FC nie ma rozpoznawalnych piłkarzy, przynajmniej dla mnie. Mamy natomiast nagrania z ich meczu, byliśmy na ich meczu w poprzedniej rundzie eliminacji, który wygrali 4:0. Jest to drużyna, która dobrze prezentowała się na swoim boisku ze sztuczną nawierzchnią. To dla nas ważna informacja. Odbędziemy trening na sztucznej murawie w Polsce, w Gibraltarze również będziemy trenować na takiej nawierzchni. Musimy się solidnie przygotować i w żadnym wypadku nie lekceważyć rywala. Ocenimy go dopiero po meczu z nami - podkreślił Vuković.

 

Źródło: Biuro prasowe Legii Warszawa

TAGI

Inne artykuły