Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Były zawodnik Jagiellonii Białystok potrzebuje pomocy. Trwa zbiórka pieniędzy

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 08-07-2019 16:50
Były zawodnik Jagiellonii Białystok potrzebuje pomocy. Trwa zbiórka pieniędzy

Jerzy Łapicz, który w przeszłości był kapitanem Jagiellonii Białystok, potrzebuje pomocy. Na portalu pomagam.pl trwa zbiórka na zakup protezy i wózka inwalidzkiego.

Jerzy Łapicz swoją karierę piłkarską rozpoczynał w Sokole Sokółka. W klubie z rodzinnej miejscowości zdobył w sezonie 1965/66 i 1966/67 mistrzostwo okręgu juniorów. W pierwszym zespole zadebiutował w sezonie 1968/1969.

Z Sokółki przeniósł się do Włokniarza Białystok i podczas występów w tym klubie zainteresowała się nim pierwszoligowa (odpowiednik obecnej Ekstraklasy) Stal Mielec. Stał się wtedy bohaterem niemałego zamieszania. 

Profil Skarbiec Jagiellonii tak opisuje ówczesne wydarzenia, który bohaterem był Jerzy Łapicz:

„ W 1972 r., zdolnym wychowankiem Sokoła Sokółka zainteresowała się pierwszoligowa Stal Mielec. Do tego klubu trafił wspólnie z byłym jagiellończykiem, Tadeuszem Krysińskim. Obaj uczynili to bez zezwolenia Włókniarza Białystok, który nie wyraził zgody na odejście swoich czołowych piłkarzy. Ostatecznie Krysiński otrzymał pozwolenie na reprezentowanie nowych barw, natomiast Łapicz został zawieszony. Co prawda, trenował z pierwszym zespołem, ale występował jedynie w spotkaniach towarzyskich. Kiedy otrzymał już zezwolenie, drużyna Stali zdobywała mistrzostwo Polski, posiadając bardzo skonsolidowany skład. Trudno więc było Łapiczowi przebić się do szerokiej kadry pierwszoligowca.”

 

Po powrocie do Białegostoku Jerzy Łapicz rozegrał jeden sezon w barwach Włókniarza, a następnie został zawodnikiem Jagiellonii, był kapitanem zespołu. Z tym klubem związał się na stałe. Po zakończeniu kariery, do momentu pojawienia się  kłopotów ze zdrowiem, starał się regularnie pojawiać na meczach "Jagi".

Problemy zdrowotne zaczęły się dziesięć lat temu. W 2018 roku konieczna była operacja, potem amputacja nogi. Teraz na portalu pomagam.pl trwa zbiórka, aby pomóc byłemu piłkarzowi. Zbierane są pieniądze na zakup protezy i wózka inwalidzkiego.

TAGI

Inne artykuły