Nie tylko Liga Mistrzów. Sparta Szepietowo: Niedługo może zabraknąć i tych pasjonatów piłki, którzy jeszcze znajdują energię, aby zadbać o swoje kluby | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Nie tylko Liga Mistrzów. Sparta Szepietowo: Niedługo może zabraknąć i tych pasjonatów piłki, którzy jeszcze znajdują energię, aby zadbać o swoje kluby

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 15-07-2019 12:30
Nie tylko Liga Mistrzów. Sparta Szepietowo: Niedługo może zabraknąć i tych pasjonatów piłki, którzy jeszcze znajdują energię, aby zadbać o swoje kluby

Kolejny odcinek cyklu "Nie tylko Liga Mistrzów". Przedstawiam czwartoligowy klub z Podlasia, którym jest Sparta Szepietowo. Ciekawa historia, piastujący kilkanaście lat stanowisko prezes, który bez ogródek mówi o bolączkach małych klubów w regionie. Zapraszam.

Sparta Szepietowo została założona kilka lat po drugiej wojnie światowej, dokładnie w 1951 roku. Główną dyscypliną od początku była oczywiście piłka nożna. Historię klubu pokrótce przybliży nam członek zarządu, Dariusz Grzesiuk.

Klub Sparta Szepietowo to klub z ponad 68- letnią tradycją,  założony w 1951 roku przez mieszkańców Szepietowa, a przede wszystkim dzięki wielkiemu propagatorowi sportu  Józefowi Kowalskiemu. Olimpijczyk i wielokrotny rekordzista Polski w biegach długodystansowych, który po wojnie osiedla się w jednej z okolicznych wsi. Jest on również pierwszym trenerem. Już w latach 50-tych LZS Szepietowo nie był klubem jedno sekcyjnym, a obok piłki nożnej rozwijała się również min. siatkówka. W 1958 roku drużyna z Szepietowa po raz pierwszy przystępuje do rozgrywek ligowych. W 1970 roku przyjmuje nazwę Sparta. W sezonie 1977/1978 drużyna odnosi jeden ze swoich historycznych sukcesów zajmując 2 miejsce w IV lidze łomżyńsko-ostrołęcko-ciechanowieckiej.

D7rn7sKWsAAQhlc

Koniec lat 90-tych, to w historii Sparty okres największych sukcesów, jak również wielkiego zainteresowania ze strony sympatyków futbolu na Podlasiu. Wszystko z powodu nazwisk jakie pojawiły się w kadrze zespołu walczącego w niezwykle silnej ówcześnie 4 lidze.  W Szepietowie występowali zawodnicy ze słynnej pod koniec lat 80-tych Jagiellonii trenera Janusza Wójcika. U schyłku swojej piłkarskiej przygody, wciąż przyciągali kibiców na trybuny.

Dariusz Grzesiuk: W sezonie 1999/2000 w bardzo silnej IV lidze złożonej z drużyn kilku województw, Sparta Szepietowo zajęła drugie miejsce. W tym pamiętnym sezonie w drużynie występowały gwiazdy Jagiellonii z czasów ekstraklasowych zmagań, z Jackiem i Dariuszem Bayerami oraz Januszem Szugzdą na czele. Drugie miejsce oznaczało baraże o awans do trzeciej ligi z odradzającą się po olbrzymich kłopotach...Jagiellonią Białystok. Co znamienne po wygranych barażach białostocki klub rok po roku awansuje na najwyższy szczebel ogólnopolskich rozgrywek.

W sezonie tym drużyna Sparty zdobywa również Okręgowy Puchar Polski pokonując w finale 2-0 Ruch Wysokie Mazowieckie. Zdobycie pucharu skutkuje awansem na centralny poziom rozgrywek Pucharu Polski. W rozgrywkach tych dopiero po rzutach karnych Sparta ulega II ligowemu Dolcanowi Ząbki.

W tym miejscu dodam,  że jeszcze do dziś wśród kibiców i byłych zawodników, krążą legendarne opowieści o otoczce meczów barażowych pomiędzy Spartą i Jagiellonią. Może ktoś w przyszłości opisze co działo się " za kulisami" boiskowej rywalizacji.

Po sezonie 2000/2001 następuje upadek klubu oraz wycofanie z rozgrywek. Jednak dzięki zaangażowaniu pasjonatów piłki nożnej w Szepietowie następuje reaktywacja klubu. Sparta musi zaczynać od poziomu  B-klasy. Po kilku latach,  w sezonie w 2010/2011 Sparta awansuje do IV ligi, w której nieprzerwanie występuje do dziś.

******

Dziś w działalność klubu zaangażowana jest grupa ludzi, którzy społecznie poświęcają swój wolny czas na rozwój i promocję piłki nożnej. Prezes Sparty, pan Tomasz Nowacki pokreśla, że skład grupy zarządzającej to przede wszystkim osoby, którym mocno leży na sercu dobro klubu, jak i samej miejscowości:

Jeżeli  przeanalizujemy skład organów klub, a więc zarządu klubu i komisji rewizyjnej, to w ich szeregach  zauważymy cały przekrój szepietowskiej społeczności. Znajdziemy tam byłych piłkarzy, lokalnych przedsiębiorców, nauczyciela wf, pracowników administracji.  Daje nam to możliwość podejmowania działań w poprawie infrastruktury klubowej, takich jakich nie bylibyśmy w stanie wykonać licząc wyłącznie na pomoc samorządu. A w ostatnich latach w infrastrukturze klubowej bardzo wiele się zmieniło, oczywiście na lepsze. 

Jak zatem wygląda struktura organizacyjna klubu, pytam prezesa Nowackiego?

Nasz klub, Sparta 1951 Szepietowo jest klubem o strukturze organizacyjnej typowej dla ( jak osobiście szacuję ) ok. 90 % klubów w naszym kraju. Jest to struktura oparta na społecznej pracy miejscowych pasjonatów sportu, oraz ludzi chcących zrobić coś pożytecznego dla miejscowej społeczności. Przez prawie 70 lat swojej działalności, byliśmy i jesteśmy bardzo związani wspólnymi działaniami ze wszystkimi podobnymi organizacjami działającymi na naszym terenie,  które stawiają sobie za cel pracę społeczną na rzecz mieszkańców. Podkreślę słowo społeczną czyli nieodpłatną.

W skład zarządu klubu wchodzi aż 10 osób ! Chcemy w ten sposób być otwarci na różne wizje rozwoju i działalności klubu. Myślę że obserwując historię ostatnich lat naszej działalności, pomysł na takie prowadzenie klubu się sprawdził. 

Obecnie w klubie funkcjonują 3 drużyny piłkarskie, IV liga seniorów, drużyna młodzików rocznik 2007, oraz drużyna żaków rocznik 2010. W planach na najbliższą przyszłość jest również udział w rozgrywkach żaków rocznik 2012.

Najważniejszym celem naszej działalności jest stałe podnoszenie poziomu sportowego naszych drużyn i poszczególnych zawodników oraz poszerzanie oferty o nowe dyscypliny sportu.

Przejdźmy do tematu budżetu, często od przedstawicieli podlaskich klubów słyszałem, że to największy problem. Czasy, gdy lokalni biznesmeni sypali "groszem" już raczej bezpowrotnie minęły. Słyszymy zresztą ostatnio o coraz to kolejnych klubach balansujących na krawędzi bankructwa, upadku, nieważne jak to nazwiemy.

Tomasz Nowacki: Jeżeli mówimy  o budżecie ? No cóż, tak jak prawie wszystkie kluby sportowe (piłkarskie) w naszym województwie, oparty jest on na dotacji z samorządu terytorialnego z pewnym dodatkiem w postaci środków z projektów MSiT, środków ofiarowanych przez lokalnych przedsiębiorców oraz w naszym przypadku 1% dla OPP, którą jest nasz klub. Niestety Podlasie nie jest regionem bogatym. Nie mamy na swoim terenie większych firm i przedsiębiorstw. Ogłaszamy mieszkańcom naszego miasteczka i gminy co roku, o możliwości przekazywania 1% podatku na działalność statutową klubu, niestety  trudno jest nam konkurować z fundacjami kościelnymi lub zbierającymi datki na chore dzieci. Ale skorzystam z okazji i mimo to zaapeluję do mieszkańców miasta i mieszkańców gminy – Przekazując swój 1% podatku dla naszego klubu, tak naprawdę przekazujecie je również własnym dzieciom ! Dzieci uprawiające sporty, to dzieci zdrowe, bezpieczne, otoczone w czasie zajęć fachową opieką. Myślę że warto przemyśleć to o co prosimy. 

Jak wygląda zaplecze treningowe klubu? To też temat drażliwy i to nie tylko wśród klubów z północno-wschodniej Polski. Brak odpowiednich obiektów często zniechęca dzieci i młodzież do uprawiania sportu. Często na jednym obiekcie zajęcia szkoleniowe są prowadzone jednocześnie w kilku grupach. Czy w Szepietowie też jest podobnie?

Marzy się nam posiadanie pełnowymiarowego boiska treningowego ! Aby zachować dobrą kondycję boiska głównego, posiadanie takiego boiska treningowego jest niezbędne. Główną przyczyną jest niestety brak terenu pod taki obiekt - podkreśla prezes Sparty.

Mamy pomysł może w jakimś stopniu rozwiązujący ten problem. Mianowicie możliwe jest zamiana niewielkiego asfaltowego boiska do koszykówki  położonego w sąsiedztwie boiska głównego, na boisko naturalne- dodaje.

Poza tym baza sportowa i zaplecze treningowe klubu jest bardzo dobre. Nowo przebudowany budynek socjalno – biurowy stadionu prezentuje się okazale, zapewnia bardzo dobre warunki drużynom biorącym udział w meczach. Obiekt Orlika położony w bezpośrednim sąsiedztwie stadionu, daje możliwość treningu w złych warunkach pogodowych, a hala sportowa zespołu szkół w Szepietowie umożliwia treningi w okresie zimowym. Jesteśmy w trakcie załatwienia w najbliższym czasie montażu na stadionie elektronicznej tablicy wyników, która poprawi kibicom komfort oglądania meczów. Zostanie zmienione ogrodzenie stadionu, oraz urządzone zostaną parkingi przy stadionie.

******

Prezes Nowacki wiele uwagi poświęca na to, aby w klubie prowadzono prawidłową pracę z futbolową młodzieżą. Jak sam mówi, pojawia się wielu uzdolnionych chłopców i wręcz zadaniem zarówno samego zarządu jak i szkoleniowców pracujących z grupami juniorskimi jest, aby nie zaprzepaścić drzemiącego w nich potencjału.

Obecnie w klubie funkcjonują dwie drużyny młodzieżowe; drużyna młodzików rocznik 2007 i młodsi  - trener Tomasz Kozikowski, drużyna żaków rocznik 2010 i młodsi – trenerem i opiekunem jest Stanisław Ostaszewski. W sezonach poprzednich funkcjonowały również drużyny trampkarzy, młodzików, juniorów młodszych i starszych. Część zawodników z tych drużyn została wypożyczona do innych klubów, do drużyn juniorskich oraz niższych lig. Zapewnia to ciągły rozwój młodzieży oraz pozwoli na kontynuowanie gry w drużynie seniorów klubu. W obecnych drużynach pojawiają się bardzo uzdolnieni zawodnicy, którym trzeba zapewnić opiekę trenerską, aby nie zmarnować ich potencjału piłkarskiego. 

60804182_2535629136495927_7980381120975863808_n

62552042_2583599755032198_358538359427039232_n

Z pewnością w niedalekiej przyszłości kilku, a może kilkunastu z tych młodych zawodników zasili pierwszy zespół Sparty, który w minionych rozgrywkach podlaskiej IV ligi zajął ostatecznie siódme miejsce. Pozycja taka jest raczej wyznacznikiem obecnego poziomu zespołu i jak podkreśla prezes Nowacki, w kolejnych rozgrywkach klub będzie sie starał, aby ją utrzymać. Kadra czwartoligowego zespołu jest złożona nie tylko z miejscowych graczy, na co składa się kilka czynników. Posłuchajmy prezesa:

Ze względu na poziom rozgrywek (IV liga) oraz wielkość naszej miejscowości , trudno jest zebrać kadrę złożoną w 100 % z zawodników miejscowych, którzy zapewniliby grę na tym poziomie nieprzerwanie od 8 sezonów. W sezonach przed awansem do IV ligi wszystkie ekipy Sparty oparte były na wychowankach klubu oraz zawodnikach z powiatu wysokomazowieckiego. Nigdy jednak nie zamykaliśmy się na zawodników chcących grać i trenować w naszym klubie. Przez szeregi naszej drużyny przewijały się dziesiątki zawodników którzy to z różnych względów, czy to na zmianę miejsca zamieszkania, czy to na podjęcie nauki lub pracy w innym miejscu opuszczali drużynę seniorów. Zawsze jednak dawaliśmy szansę na doskonalenie swoich umiejętności na poziomie IV ligi młodym zawodnikom z  innych miejscowości. Poważnym problemem dotykającym boleśnie nasz klub jest brak szkół średnich w naszej miejscowości ! Zawsze gdy tylko wychowaliśmy zawodnika na odpowiednim poziomie, zawsze ze względu na podjętą naukę w większej miejscowości, traciliśmy go na długi okres lub definitywnie. Szkolimy drużynę do juniora młodszego lub starszego i ….tracimy zawodników . To jest problem takich właśnie miejscowości jak nasza.

Obecna kadra jest złożona z zawodników z różnych miejscowości i ze względu na kończący się sezon, trudno jest wyrokować co do składu na sezon 2019/2020. Na pewno dojdzie  do pewnej, powiedziałbym zmiany pokoleniowej. Wróci z wypożyczeń do innych klubów grupa wychowanków. Zechcemy oczywiście zachować trzon drużyny, a więc zawodników, którzy stanowić będą o sile drużyny i jednocześnie wspomagać  wprowadzanie do drużyny graczy młodych, mogących stanowić podstawę kadry na następne sezony. 

Trenerem drużyny IV ligowej jest nieprzerwanie od kilkunastu lat (!!!) trener Robert Mioduszewski. Przeszedł z drużyną przez wszystkie szczeble rozgrywkowe. Awansował z drużyną od B-klasy do IV ligi. Jest,  można powiedzieć, Aleksem Fergusonem szepietowskiej Sparty. 

61829289_2562449090480598_1556908426276110336_n

Jak oceni pan podlaską IV ligę? Mam tu na myśli szczególnie sprawy organizacyjne. Jak  Sparta wypada  na tle innych klubów?

Na wszystko to co wiąże się z podlaską IV ligą ogromny wpływ ma sytuacja finansowa klubów. Wszystkie wyzwania sportowe i organizacyjne obciążone są niestety obowiązkiem ponoszenia  wysokich kosztów z tym związanych. Również działalność i podejście Podlaskiego Związku do, bądź co bądź, amatorskiej IV ligi jest niezrozumiałe. Bo,  jeżeli wszyscy mamy świadomość co do słabości organizacyjnej i finansowej klubów na Podlasiu, to niezrozumiałe jest  utrzymywanie, na przykład wysokich opłat za zawodników wolnych. Obserwując jednak rozgrywki IV ligowe, śmiem twierdzić, że  kluby robią co tylko mogą, aby zachować pewien należny im poziom. Trochę jest w tym improwizacji, ale zważywszy na możliwości klubów, wydaje się, że lepiej być nie może. Jest oczywiście kilka, które z racji posiadanej bazy oraz znacznych budżetów, wyróżniają się na tle innych. To one właśnie są tymi, które wygrywają naszą  IV ligę, a po epizodycznym, jednosezonowym pobycie na wyższym szczeblu rozgrywek, do niej wracają. Myślę, że na tle przeciętnego, podlaskiego czwartoligowca prezentujemy się całkiem przyzwoicie. Natomiast posiadany przez nasz budżet może nam, przy odpowiednim zarządzaniu klubem, zapewnić utrzymanie w IV Idze.

Pozostając przy temacie podlaskiego futbolu, który często jest traktowany w sposób lekceważący, a nawet pogardliwy powiedziałbym, przez przedstawicieli innych regionów piłkarskich, zapytam o to skąd się bierze słaby poziom piłki nożnej na Podlasiu?

Nie możemy słowem "słaby" określać równocześnie futbolu ma poziomie profesjonalnym i amatorskim. Mamy przecież swojego przedstawiciela w Ekstraklasie- Jagiellonia Białystok. Mamy drużynę w I lidze (Wigry Suwałki). Posiadamy również 3 drużyny na poziomie III ligi. Słabością futbolu podlaskiego jest ogólna słabość klubów tworzących piłkę w naszym regionie. Gdybyśmy mówili wyłącznie o amatorskim futbolu, to organizacyjnie i sportowo dalej trwa on w poprzedniej epoce. Powodem jest stosunek samorządów lokalnych do klubów sportowych. Czy któryś z samorządów swój lokalny klub traktuje równie poważnie jak ośrodek kultury czy straż pożarną ? Czy sport jest mniej ważny niż kultura ? Ile samorządów gminnych na swoich obiektach sportowych zatrudnia pracowników ? W małych gminach dotacje dla klubów sportowych to  max 0,5 % budżetu. W większości gmin podlaskich jeszcze mniej. Nieszczęściem jest fakt, gdy w gminie funkcjonuje więcej niż jeden klub. W tym przypadku ich byt jest od początku przesądzony. Za co mają zatrudniać trenerów z odpowiednimi kwalifikacjami? Za co mają opłacić haracze dla Okręgowego ZPN? Za co mają zorganizować wyjazd na mecz, nie mówiąc już o utrzymaniu samych zawodników? I tu jest pies pogrzebany...żeby zatrzymać zdolnego zawodnika, który podnosi poziom podlaskiej piłki, potrzeba zapewnić mu warunki do dalszego rozwoju i środki do utrzymania. Przecież nawet nasz ekstraklasowiec w swoich szeregach ma niewielu piłkarzy z Podlasia. Czy ich nie ma i nie było? Są i byli, tylko kluby z innych regionów kuszą ich lepszymi warunkami. O podlaskich klubach sportowych przypomina się wyłącznie w kontekście wyborów. Niestety później wszystko powraca do normy. Wszystko o czym tu mówię dotyczy  klubów małych, które stanowią większość na Podlasiu i to właśnie o nie  trzeba dbać szczególnie. Niedługo może zabraknąć i tych pasjonatów piłki, którzy jeszcze znajdują energię, aby zadbać o swoje kluby. Potem już może być tylko gorzej. O działalności podlaskiego ZPN – jedno zdanie. Nie czujemy Panowie Waszego wsparcia. I tyle…

Trzeba przyznać, że emocjonalna, ale i prawdziwa wypowiedź na temat tego jak wygląda od środka rzeczywistość podlaskiego futbolu. Niestety, głosy jakie dobiegają od działaczy z małych ośrodków, pozwalają wysnuć tezę, że jest coraz gorzej. Być może już niedługo usłyszymy o kolejnych klubach, które zakończą swoją działalność. Ja ze swojej strony przyłączam się do głosu prezesa Nowackiego, mówiąc do panów działaczy z Podlaskiego ZPN: Zorganizowanie finału wojewódzkiego Pucharu Polski na Stadionie Miejskim w Białymstoku, to niestety nie wszystko...Czas chyba wreszcie zadziałać też na innych płaszczyznach.

******

Dziękując za rozmowę przedstawicielom Sparty 1951 Szepietowo zapytałem o plany na najbliższe lata, mając cichą nadzieję, że usłyszę odpowiedź, która tchnie odrobinę optymizmu.

Tomasz Nowacki: Snucie planów na następne 3-4 lata,  w przypadku podlaskiej piłki, jest trochę wróżeniem z fusów.  Wystarczy że samorządowi zechce się ograniczyć w swoim budżecie środki na sport, a  los takiego klubu jest przesądzony. Wiele jest tego typu przypadków w ostatnim czasie. Współpraca z samorządem w naszym przypadku układa się w miarę poprawnie, dlatego możemy pozwolić sobie na snucie tego typu planów. Najważniejszym celem na najbliższą przyszłość jest jak zawsze  poprawa lub co najmniej utrzymanie poziomu sportowego drużyn piłkarskich klubu. Poprawa infrastruktury sportowej klubu, a co za tym idzie zwiększenie komfortu oglądania zawodów przez kibiców.

Życzylibyśmy sobie oczywiście awansu drużyny seniorów do III ligi. Ale widząc  heroiczną walkę podlaskich klubów o utrzymanie, nie widzimy sensu w takim awansie. 

Muszę przyznać, że słuchając prezesa Sparty Szepietowo, który bez ogródek opowiada o tym jak wygląda rzeczywistość klubu z małego miasteczka na Podlasiu, trudno jest mieć nadzieję na zmiany idące w dobrym kierunku. Tomasz Nowacki nie bał się głośno powiedzieć tego o Podlaskim ZPN, co wielu przedstawicieli klubów z innych ośrodków w regionie zachowuje tylko sobie, bojąc się negatywnej reakcji włodarzy.

Nie chcę jednak kończyć publikacji w minorowym nastroju i życzę Sparcie Szepietowo wielu zwycięstw w nadchodzącym sezonie oraz aby trybuny stadionu zapełniały się wiernymi kibicami.

                                                                                       Grzegorz Sawicki

 

Zapraszam do odwiedzania mediów społecznościowych Sparty Szepietowo.

https://www.facebook.com/Sparta.Szepietowo/

https://twitter.com/szepietowo

 

TAGI

Inne artykuły