Najpierw bez konsekwencji, ale w końcu Piast ukręcił na siebie bat. BATE to wykorzystało i mistrz Polski żegna się z el. Ligi Mistrzów już w I rundzie! | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Najpierw bez konsekwencji, ale w końcu Piast ukręcił na siebie bat. BATE to wykorzystało i mistrz Polski żegna się z el. Ligi Mistrzów już w I rundzie!

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 17-07-2019 21:23
Najpierw bez konsekwencji, ale w końcu Piast ukręcił na siebie bat. BATE to wykorzystało i mistrz Polski żegna się z el. Ligi Mistrzów już w I rundzie!

Jakub Czerwiński w pierwszym kwadransie rewanżowego meczu I rundy eliminacji Ligi Mistrzów pomiędzy Piastem Gliwice i BATE Borysów popełnił dwa błędy. Mogły się one skończyć golami dla gości, ale na szczęście tak się nie stało. Potem stoper Piasta zagościł po bramką rywali i zdobył bramkę, a Piast był blisko awansu. W końcówce stracił jednak gola z karnego, drugiego z wolnego i już pożegnał się z eliminacjami Ligi Mistrzów. Zostaje Liga Europy...

W 6. minucie Czerwiński, który w Gliwicach pod wodzą Waldemara Fornalika najczęściej spisuje się jak profesor na boisku, popełnił błąd, nie opanowując piłki. Na jego szczęście źle uderzył Filipović i BATE nie objęło prowadzenia. Nie zrobiło tego też w 12. minucie, gdy Czerwiński wybił piłkę z pola karnego prosto pod nogi rywala. Tueminowi strzelił mocno, lecz obok słupka!

To nie były dwa dobre zagrania Czerwińskiego, ale potem było już lepiej. Szczególnie, że stoper w 21. minucie pobiegł w pole karne Białorusinów i po dośrodkowaniu Konczkowskiego trafił głową na 1:0. Przy remisie w Borysowie 1:1 taki wynik premiował awansem właśnie Piasta. 

Do przerwy kolejne gole nie padły, a Piast grał mądrze, kontrolował poczynania boiskowe i radził sobie z faworytem - tak postrzegano BATE przed rywalizacją. 

Po zmianie stron BATE zaczęło lekko przejmować inicjatywę, szykając wyrównania. W 61. minucie bliski szczęścia był Skawysz, który urwał się Korunowi, lecz nie potrafił uderzyć celnie na bramkę strzeżoną przez Placha. Piast raczej czekał na jakieś kontry i szansę na to, by zadać zabójczy już cios, lecz goście nie pozwalali na stworzenie jakiegoś poważnego zagrożenia. 

Minuty mijały, Piast był coraz bliżej, ale w 82. minucie BATE wyrównało. Długie podanie zostało skierowane w kierunku Milicicia, a do piłki ruszył też Frantisek Plach. Bramkarz Piasta lekko się spóźnił i sfaulował rywala, co oznaczało rzut karny dla gości. Do piłki podszedł Moukam i pokonał Placha z 11 metrów. Bramkarz Piasta nawet się nie ruszył. 

Remis oznaczał dogrywkę, ale na tablicy wyników widniał tylko 5 minut. Jorge Felix nieodpowiedzialnie sfaulował rywala blisko pola karnego. Stasewicz dośrodkował ze stałego fragmentu gry, do piłki wyskoczył Wołkow i głową pokonał Placha. 2:1 dla BATE i Piast do awansu potrzebował dwóch goli, mając do końca meczu około 3 minut i ewentualny czas dodatkowy... Już nie zdołał nawet wyrównać. 

Już przed meczem mówiono, że BATE świetnie radzi sobie na wyjazdach i potrafi odwracać losy rywalizacji. Niestety w Gliwiach, chociaż długo nic na to nie wskazywało, Białorusi to potwierdzili i wyrzucili mistrza Polski z Ligi Mistrzów już w I rundzie eliminacji. Piastowi zostało teraz granie w kwalifikacjach Ligi Europy. Rywalem w II rundzie będzie Riga FC z Łotwy (mecze 25 lipca i 1 sierpnia, pierwszy w Gliwicach). Ciekawe jakim składem, bo pewnie teraz z Piastunek kilku ważnych piłkarzy może odejść. Patryk Dziczek, może Joel Valencia, Mikkel Kirkeskov...

Riga FC w I rundzie el. Ligi Mistrzów dwa razy zremisował 0:0 z Dundalk FC, ale w rewanżu u siebie gorzej jego piłkarze strzelali karne i przegrali 4:5, spadając do Ligi Europy. Rywalem BATE Borysów w II rundzie el. LM będzie norweski Rosenborg Trondheim.

Rewanżowy mecz I rundy eliminacji Ligi Mistrzów
PIAST GLIWICE - BATE BORYSÓW 1:2
Bramki:
Czerwiński 21 - Moukam 82, Wołkow 87
Piast: 26. František Plach - 5. Marcin Pietrowski, 88. Uroš Korun, 4. Jakub Czerwiński, 2. Mikkel Kirkeskov - 20. Martin Konczkowski (83. 21. Gerard Badía), 10. Patryk Dziczek, 6. Tom Hateley, 17. Joel Valencia, 11. Jorge Félix - 9. Piotr Parzyszek
BATE: 35. Anton Cziczkan - 17. Aleksiej Rios, 23. Zachar Wołkow, 27. Slobodan Simović, 4. Aleksandar Filipović - 15. Maksim Skawysz, 7. Jewgienij Bieriozkin (75. 94. Hervaine Moukam), 5. Jewgienij Jabłonskij, 25. Dmitrij Baga, 22. Igor Stasiewicz - 24. Jasse Tuominen (57. 26. Nemanja Milić)
Żółte kartki: Plach - Jabłonskij
Sędziował: Antti Munukka (Finlandia)

Futbol.pl, źr. foto: Piast Gliwice

TAGI

Inne artykuły