Cracovia odpadła z Ligi Europy. Michał Probierz miał pretensje do sędziów i dziennikarzy | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Cracovia odpadła z Ligi Europy. Michał Probierz miał pretensje do sędziów i dziennikarzy

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 19-07-2019 8:30
Cracovia odpadła z Ligi Europy. Michał Probierz miał pretensje do sędziów i dziennikarzy

Cracovia po dwóch remisach z DAN Dunajska Streda odpadła w I rundzie eliminacji Ligi Europy. Trener Michał Probierz po rywalizacji ze Słowakami uderzył w... sędziów i dziennikarzy.

Cracovia po remisie 1:1 z DAC na wyjeździe, u siebie już w 2. minucie objęła prowadzenie. Potem straciła gola na początku II połowy, a także szybko w dogrywce i praktycznie było po awansie. W doliczonym czasie gry dogrywki Pasy wyrównały jeszcze, ale na wygraną zabrakło już po prostu czasu.

Michał Probierz po meczu przyznał, że bardzo żałuje i odpadnięcie z LE bardzo boli jego i zawodników. - Marzyliśmy o awansie, ale marzenia marzeniami, a realia realiami. Teraz puchary może oglądać wyłącznie w telewizji  - stwierdził szkoleniowiec Pasów.

Probierz nie miał po spotkaniu zbyt wielkich pretensji ani do siebie, ani do piłkarzy, chociaż pewnie należałoby od tego zacząć. Trener uderzył za to w sędziów obu spotkań i... dziennikarzy. - Bardzo istotna sytuacja była w 14. minucie, kiedy sędzia nie pokazał zawodnikowi DAC 1904 ewidentnej czerwonej kartki. Po pierwszym meczu w Dunajskiej Stredzie też żaden polski dziennikarz nikt nie zauważył, że należał nam się rzut karny. To dziwne i przykre. A tu w 105. minucie był dla nas ewidentny rzut karny na Filipie Piszczku. W przekroju dwumeczu to były istotne decyzje. Nie usprawiedliwiam się, bo sami przegraliśmy, nie wykorzystując sytuacji - podsumował Probierz.

Trener krakowskiego zespołu z zawodników miał tylko pretensje do Michała Helika, po którego prostym błędzie Cracovia straciła gola na początku II połowy. - Zaczęliśmy mecz bardzo dobrze, szybko zdobyliśmy bramkę. Potem mieliśmy kilka sytuacji, w których powinniśmy zamknąć mecz. Graliśmy dobrze i rozmachem. Po przerwie zbyt łatwo straciliśmy bramkę. Helik popełnił dziecinny błąd. Na tym poziomie tak nie można grać. To wywołało u nas trochę niepewności i rywal przejął kontrolę nad spotkaniem - skomentował Probierz.

Cracovia w pucharach zagrała po raz trzeci w historii. Jej bilans to 2 remisy i 4 porażki.

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły