Niekoniecznie z pierwszych stron gazet. Fantastyczna inauguracja sezonu w wykonaniu beniaminka III ligi Unii Janikowo | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Niekoniecznie z pierwszych stron gazet. Fantastyczna inauguracja sezonu w wykonaniu beniaminka III ligi Unii Janikowo

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 04-08-2019 12:26
Niekoniecznie z pierwszych stron gazet. Fantastyczna inauguracja sezonu w wykonaniu beniaminka III ligi Unii Janikowo

W rozegranym w sobotę meczu inauguracyjnym w rozgrywkach drugiej grupy III ligi, drużyna Unii Janikowo w bardzo dobrym stylu wygrała z Bałtykiem Gdynia 3:0 (0:0). 

- Zagraliśmy świetne spotkanie, które mogło podobać się janikowskiej publiczności. Przede wszystkim należy podkreślić, że każdy z zawodników wywiązał się w 100% z zadań taktycznych, co było kluczem do zwycięstwa. Mieliśmy przewagę przez pełne 90 minut. Zasłużyliśmy na te trzy punkty - powiedział naszemu portalowi Eryk Woźniak, kierownik drużyny Unii.

Piotr Rzepka (trener Bałtyku Gdynia):

Na wstępie chciałem pogratulować Unii zwycięstwa. 3:0 to nie jest wynik, który występuje w każdym meczu. Z mojego punktu widzenia jak na pierwsze zawody w nowym sezonie, gdzie drużyny testują nowe warianty gry i zawodników. Wiele akcji mogło się dziś podobać, lecz w mojej drużynie za dużo było strat. Szkoda, że mecz się dla nas skończył w momencie kiedy dostaliśmy czerwoną kartkę, bo po straconej bramce chłopacy nie załamali się i próbowali gonić wynik, ale później ta kartka spowodowała, że musieliśmy ryzykować, aby po meczu wrócić z dobrym wynikiem to na dodatek graliśmy na trzech obrońców i było widać wtedy, że zawodnicy Unii umieli to wykorzystać na przykłady w pojedynkach jeden na jeden. Pierwsze koty za płoty, na pewno boli ten dzisiejszy wynik, ale nie będziemy robić tragedii. Mamy kolejne tematy do analizy. Warto dodać, że przyjechaliśmy tutaj z dziesięcioma młodzieżowcami, w których bardzo wierzę i czas jest przed nimi tylko musimy łapać to piłkarskie "cwaniactwo", żeby nie tracić tak łatwo bramek. Pierwsza bramka na pewno była do uniknięcia, lecz wystarczył jeden bład i niestety 1:0 dla gospodarzy. Wracamy do domu, już w piątek mamy kolejny mecz. Musimy patrzeć w przyszłość i próbować odbić te punkty, które straciliśmy w dzisiejszym spotkaniu w kolejnym meczu.

Artur Polehojko (trener Unii Janikowo):

Myślę, że taki wynik na inaugurację cieszy i zadowala każdego kibica i nas samych. Efekt ciężkiej pracy i dobry dobór zawodników w przerwie letniej zaowocował, aczkolwiek powiem, że drużyna Piotra dobrze się dziś zaprezentowała. Grała szybko i dynamicznie. Zdolności indywidualne naszych zawodników zadecydowały i wykorzystywali swoje sytuacje.  Cieszmy się z tego wyniku, ale nie ma co popadać w euforię, ponieważ jeszcze wiele przed nami i jeszcze więcej pracy, bo nasza drużyna nadal potrzebuje zgrania i poznania się. Przerwa letnia nie jest za długa i niektórzy zawodnicy przyszli tydzień, lub dwa przed rozgrywkami, ale myślę, że zaadaptowali się. Zawsze w szatni powtarzam, że to nie są przypadkowi ludzie, bo staramy się dobierać zawodników nie tylko z umiejętnościami, ale także z charakterem. Każdy kto przychodzi do Unii Janikowo musi wiedzieć, że jest to małe miasteczko, gdzie piłka nożna jest bardzo ważnym elementem życia i muszą szanować ten klub. Dziś wygraliśmy, ale wiele pracy przed nami.

1:0 – 64’ Przemysław Kędziora 2:0 – 79’ Przemysław Kędziora 3:0 – 85’ Dawid Radomski

UNIA Janikowo: Michał Brudnicki - Nikodem Zatorski, Jakub Losik, Maciej Mysiak, Filip Hartwich - Mateusz Ławniczak , Dawid Radomski, Paweł Mądrzejewski (65' Filip Jagielski) - Przemysław Kędziora, Kamil Kuropatwiński (88' Mateusz Rumiński), Dominik Jelonek (7'Gracjan Goździk; 81' Szymon Babiarz).

Bałtyk Gdynia: Matysiak – Sobczak, Bany, Korpalski, Regliński – Demiańczuk, Golc, Redecki, Bartlewski, Machol (88 Andryszak) – Węsierski (75 Jankowski)

W 68' drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Arkadiusz Korpalski (Bałtyk).

Żródło: Unia Janikowo, własne

TAGI

Inne artykuły