Vuković zniesmaczony zachowaniem kibiców Legii: To było obrzydliwe! | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Vuković zniesmaczony zachowaniem kibiców Legii: To było obrzydliwe!

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 18-08-2019 23:40
Vuković zniesmaczony zachowaniem kibiców Legii: To było obrzydliwe!

Aleksandar Vuković po raz kolejny odniósł się do zachowania i reakcji kibiców Legii Warszawa. Nie bardzo serbskiemu trenerowi spodobały się gwizdy, gdy w meczu z Zagłębiem Lubin (1:0) z boiska schodził Sandro Kulenović.

- Gwizdy na Kulenovicia? Nie rozumiem zachowania trybuny na przeciwko mnie. To wręcz… obrzydliwe zachowanie, że tak reaguje się na młodego chłopaka, który zostawia serce na boisku. Nie oczekuję, że będę żył w realiach Franka Lamparda, oklaskiwanego po 0:4 z United, ale chciałbym odrobiny wyczucia względem swoich zawodników od kibiców - powiedział Vuković, cytowany przez Legia.net.

Kibice wygwizdali Kulenovicia, bo ten w kolejnym meczu zagrał według nich bardzo słabo. Chorwacki napastnik nie daje według fanów takiej jakości w ofensywie jak regularnie pomijany przez Vukovicia Hiszpan Carlitos. Niechęć Aco do najlepszego strzelca Legii w minionym sezonie jest zaskakująca. -  Carlitos? Nie mam nic więcej do dodania. Musi czekać na swoją szansę, jak kilku innych graczy. 

W 5 kolejkach tego sezonu Carlitos zagrał w lidze... 22 minuty. Więcej szans dostał w kwalifikacjach Ligi Europy, gdzie w 6 spotkaniach, a więc wszystkich rozegranych póki co przez Legię, grał 368 minut i zdobył 2 bramki.

W czwartek Legię czeka pierwszy mecz IV rundy z Rangers FC. Początek spotkania w Warszawie o 20:00.

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły