Mioduski o rywalizacji z Rangersami, szansie Legii i ewentualnym braku pieniędzy za awans | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Mioduski o rywalizacji z Rangersami, szansie Legii i ewentualnym braku pieniędzy za awans

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 21-08-2019 15:29
Mioduski o rywalizacji z Rangersami, szansie Legii i ewentualnym braku pieniędzy za awans

Legia Warszawa pozostała jedynym polskim zespołem w europejskich pucharach. Jej ostatnią przeszkodą na drodze do fazy grupowej Ligi Europy jest Glasgow Rangers. Prezes Legii Dariusz Mioduski wie, że będą to dwa trudne spotkania, ale twierdzi, że...  o to właśnie chodzi.

Rywalizacja zacznie się w czwartek o 20:00 w Warszawie. - Gdy dowiedziałem się, że zagramy z kimś z pary FC Midtjylland – Rangers FC, od razu chciałem, abyśmy rywalizowali ze Szkotami. Dla nas to fajniejszy przeciwnik, możemy w takim spotkaniu się pokazać i nie będą to już takie piłkarskie szachy, tylko gra w piłkę. Tak mi się przynajmniej wydaje - wypalił Dariusz Mioduski, cytowany przez serwis Legia.net.

Szef Legii odniósł się też do tak głośno komentowanych pogłosek o finansach klubu i o tym, że brak awansu do fazy grupowej Ligi Europy będzie oznaczał katastrofę dla budżetu. - Nie demonizowałbym tych pieniędzy. Zagramy o to byśmy dalej grali tam, gdzie powinniśmy grać. To jest nasze miejsce. Szkoda tego mistrzostwa Polski, z nim mielibyśmy łatwiejszą ścieżkę i pewnie łatwiej by było o awans do fazy grupowej. Ale teraz trafiliśmy na zespół, który jest bardzo wymagającym rywalem. Ale jestem pozytywnie nastawiony przed pierwszym starciem. Jeśli się nie uda, to i tak dalej będziemy szli w tę stronę. Nasze miejsce jest w fazie grupowej Ligi Europy. Jestem przekonany, że zrobimy taki progres, by było to normalnością. Pieniądze, które zarobiliśmy w eliminacjach do tej pory, to środki które pokrywają koszty. Nie są to finanse, które robią różnice z punktu widzenia budżetu klubu - dodał Mioduski. 

Prezes nie chciał deklarować, że ewentualny awans do fazy grupowej będzie oznaczał, że Legia dokona jeszcze jakiegoś ciekawego transferu do klubu.

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły