Niekoniecznie z pierwszych stron gazet. B-klasa grupa 9 Wrocław. Zorza Wilkszyn z kompletem punktów w pierwszej kolejce rozgrywek | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Niekoniecznie z pierwszych stron gazet. B-klasa grupa 9 Wrocław. Zorza Wilkszyn z kompletem punktów w pierwszej kolejce rozgrywek

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 26-08-2019 16:30
Niekoniecznie z pierwszych stron gazet. B-klasa grupa 9 Wrocław. Zorza Wilkszyn z kompletem punktów w pierwszej kolejce rozgrywek

Kolejne kluby z niższych szczebli rozgrywkowych dołączają do współpracy z serwisem futbol.pl. Jednym z nich jest B-klasowa Zorza Wilkszyn, która efektownym zwycięstwem rozpoczęła sezon 2019/2020.

Relacje ze spotkań będę otrzymywał bezpośrednio z klubu. Dziś pomeczowy raport z meczu pierwszej kolejki B-klasy (grupa 9 Wrocław).

"Zorza rozpoczyna z wysokiego „C”! W I kolejce nowego sezonu, Zorza Wilkszyn pewnie pokonała Błękitnych Chwalimierz 4:1.

Zorza od samego początku spotkania narzuciła swój styl gry. Dużo podań, utrzymywania się przy piłce i zepchnięcie rywala do defensywy - tak mieliśmy wejść w mecz i tak rzeczywiście było. Kilka akcji przyniosło zagrożenie pod bramką Chwalimierza, ale górą był bramkarz. Wydawało się, że bramka dla Zorzy jest kwestia czasu. Nasz przeciwnik od początku oddał nam pole, cofnął się głęboko do defensywy i liczył na kontrę... Niestety jedna z nich przyniosła bramkę przyjezdnym i to Błękitni cieszyli się z prowadzenia. Napastnik rywali urwał się naszym obrońcom i (naszym zdaniem) przy pomocy ręki przejął futbolówkę, kierując ją potem do siatki.

Strata bramki absolutnie nie podcięła nam skrzydeł. Wiedzieliśmy, że taktyka obrana na ten mecz musi przynieść efekty i... długo nie musieliśmy na to czekać. Jeden z naszych nowych nabytków - Mateusz Belka, poradził sobie z kilkoma obrońcami Chwalimierza i zaskoczył bramkarza strzałem w dolny róg. Obraz meczu nie zmienił się w ogóle. Nadal to Zorza była drużyną dominującą i kwestią czasu były kolejne gole. Potwierdzeniem naszej przewagi była bramka niezawodnego kapitana, Marcina Kamińskiego, który "wkręcił" w ziemię obrońców i posłał piłkę w krótki róg bramki. Przejęliśmy prowadzenie, ale nie było to nasze ostatnie słowo. Zaledwie kilka minut później, w bliźniaczo podobnej akcji, Marcin ponownie pokonał bramkarza Błękitnych, tym razem po asyście Maksa Madejki. Na przerwę schodziliśmy z pewnym wynikiem 3:1. Druga odsłona nie przyniosła żadnej niespodzianki. Zorza dominowała także po przerwie, raz po raz niepokojąc defensywę Błękitnych. W końcówce, wprowadzony z ławki Grzegorz Hutta wykazał się sprytem w polu karnym i dobił naszego rywala ustalając wynik spotkania na 4:1."

- Jesteśmy szczęśliwi, to był naprawdę dobry mecz w naszym wykonaniu. Szkoda głupio straconej bramki na początku spotkania, ale był to w zasadzie nasz jedyny błąd przez całe 90 min. Gra całego zespołu mogła się podobać, na pewno przyciągniemy wielu kibiców na nasze spotkania. Zorza gra efektownie i efektywnie, oby cały sezon tak wyglądał- powiedział po meczu obrońca Zorzy, Daniel Czarniecki.

Zdjęcie

Zdjęcie

Zdjęcie

Zdjęcie

Zdjęcie

Zorza Wilkszyn - Błękitni Chwalimierz 4:1 (3:1)

Skład: P. Stępień; K. Stolyar, P. Kędziora, B. Gul, D. Czarniecki; M. Krzykwa, M. Wojtczak, M. Belka; M. Kamiński (C), A. Wątor; M. Madejka.

Rezerwowi: B. Dudziak, M. Kuriata, R. Winograd, Ł. Dubiński, N. Gontarz, J. Jamrozik, G. Hutta.

Bramki dla Zorzy: M. Belka, M. Kamiński x 2, G. Hutta

Bramka dla Błekitnych: M.Kircuń

Zapraszam do odwiedzania strony internetowej i mediów społecznościowych Zorzy Wilkszyn.

https://twitter.com/zorzawilkszyn   https://zorzawilkszyn.pl/   https://www.facebook.com/wilkszynzorza/

                                                           Grzegorz Sawicki

TAGI

Inne artykuły