Artur Boruc będzie miał kłopoty. Czeka go kara za obecność na meczu Legii w Glasgow! | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Artur Boruc będzie miał kłopoty. Czeka go kara za obecność na meczu Legii w Glasgow!

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 30-08-2019 15:43
Artur Boruc będzie miał kłopoty. Czeka go kara za obecność na meczu Legii w Glasgow!

Artur Boruc wspierał Legię Warszawa w trakcie meczu z Glasgow Rangers w IV rundzie eliminacji Ligi Europy. Bramkarz pojawił się na trybunie fanów Wojskowych i może mieć przez to kłopoty!

Zachowanie Boruca nie spodobało się szefom i trenerowi Bournemouth, aktualnego klubu Polaka. - Boruc nie miał pozwolenia na wyjazd i Eddie Howe nie jest zbyt zadowolony z powodu jego zachowania - zdradził Jim White, dziennikarz "Sky Sports". Dodał, że Boruc miał podczas sobotniego meczu z Leicester City zająć miejsce na ławce, ale już wiadomo, że tak się nie stanie. 39-letniego bramkarza czeka jeszcze poważna rozmowa z szefami.

Boruc, były bramkarz Celtiku, nie mógł odmówić sobie wspierania Legii w Glasgow w meczu przeciwko wielkiemu rywalowi "The Bhoys". Przez moment prowadził nawet doping. Zdjęcia bramkarza na trybunie obiegły media społecznościowe, więc w Bournemouth szybko wiedzieli, co robi ich bramkarz w czwartkowy wieczór.

W tym sezonie Boruc nie pojawił się na boisku nawet na minutę. W lidze w trzech dotychczasowych meczach bronił 21-letni Aaron Ramsdale, a w Pucharze Ligi Angielskiej szansę dostał 20-letni Mark Travers. Warto dodać, że w kadrze Wisienek nadal jest też Asmir Begović.

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły