David Beckham chce zbudować giganta. Chce do ataku Interu sprowadzić Luisa Suareza i tym przekonać... Leo Messiego | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

David Beckham chce zbudować giganta. Chce do ataku Interu sprowadzić Luisa Suareza i tym przekonać... Leo Messiego

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 12-09-2019 11:27
David Beckham chce zbudować giganta. Chce do ataku Interu sprowadzić Luisa Suareza i tym przekonać... Leo Messiego

David Beckham, współwłaściciel klubu, myśli o wielkich wzmocnieniach Interu Miami. Najpierw media obiegła wiadomość o namawianiu Leo Messiego, a teraz okazuje się, że "Becks" chciałby sprowadzić też Luisa Suareza.

Beckham wyraźnie ma apetyt na pozyskanie do klubu, który zadebiutuje w sezonie 2020 roku w MLS, wielkich gwiazd. Nie musi udać się to od razu, ale ambicje są ogromne.

Już latem 2020 roku z FC Barcelona za darmo może odejść Leo Messi, bo na taki zapis w umowie zgodzili się swego czasu działacze. Wtedy wydawało się to mało realne, ale teraz stanowi zagrożenie, bo o ile trudno sobie wyobrazić "zdradę" Argentyńczyka i odejście do innego europejskiego klubu, o tyle przeprowadzka do USA jest już możliwa. Tym bardziej, że Beckham namawia też Luisa Suareza, a Messi przyjaźni się z Urugwajczykiem i chętnie nadal by z nim grał. 

Kontrakt Suareza z FC Barcelona obowiązuje do połowy 2021 roku, więc lato 2020 będzie dla katalońskiego klubu ostatnią szansą zarobienia jakichś większych pieniędzy na 33-letnim napastniku. Sam Suarez ma być, według hiszpańskich mediów, zainteresowany przeprowadzką, bo nie straciłby na niej finansowo. 

Wcześniej w kontekście Interu Miami padały też nazwiska m.in. Edinsona Cavaniego i Cristiano Ronaldo.

Futbol.pl 

TAGI

Inne artykuły