Piotr Zieliński nie zagrał w pierwszym składzie Napoli z Liverpool FC: Nikt mi tego za darmo nie da | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Piotr Zieliński nie zagrał w pierwszym składzie Napoli z Liverpool FC: Nikt mi tego za darmo nie da

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 18-09-2019 9:00
Piotr Zieliński nie zagrał w pierwszym składzie Napoli z Liverpool FC: Nikt mi tego za darmo nie da

Piotr Zieliński nie zagrał w pierwszym składzie SSC Napoli w meczu 1. kolejki Ligi Mistrzów z Liverpool FC (2:0). Polak pojawił się na boisku przy stanie 0:0, a więc poniekąd, chociaż nie bezpośrednio, przyczynił się do zwycięstwa Włochów nad triumfatorem ostatniej edycji Champions League. Po spotkaniu przyznał, że musi mocno walczyć o to, by Carlo Ancelotti znajdował mu miejsce w wyjściowej jedenastce.

- Fajny mecz. Na pewno cieszymy się, że wygraliśmy. W pierwszej połowie troszkę Liverpool przeważał i stwarzał sobie sytuacje głównie po naszych stratach. W drugiej połowie prowadziliśmy grę i zaowocowało to dwiema bramkami - powiedział Piotr Zieliński w wywiadzie udzielonym Polsatowi Sport.

Zieliński na boisko wszedł w 66. minucie. Zmienił na murawie Lorenzo Insigne, a wówczas wynik brzmiał jeszcze 0:0.

- Carlo Ancelotti powiedział już wcześniej nam, że mamy dużo jakości w drużynie. Jest dużo meczów, na pewno będzie rotował składem. Jestem spokojny. Trzeba dawać z siebie wszystko na treningach, żeby później w meczach pokazać, że się zasługuje na to miejsce w składzie. Nikt za darmo go nie ma - podsumował Zieliński, który po wejściu na murawę zajął miejsce na lewej stronie pomocy, ale już po kilku minutach powędrował do środka pola. 

Polak nie błysnął po zmianie, ale faktem jest, że już z nim na boisku Napoli strzeliło dwa gole i ograło 2:0 Liverpool FC na Stadio San Paolo.

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły