Lewandowski i Krychowiak z golami. Klęska Realu w Paryżu, Atletico nie poddało się i uratowało remis z Juventusem. 4:0 Dinama Nanada Bjelicy! | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Lewandowski i Krychowiak z golami. Klęska Realu w Paryżu, Atletico nie poddało się i uratowało remis z Juventusem. 4:0 Dinama Nanada Bjelicy!

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 18-09-2019 22:58
Lewandowski i Krychowiak z golami. Klęska Realu w Paryżu, Atletico nie poddało się i uratowało remis z Juventusem. 4:0 Dinama Nanada Bjelicy!

Robert Lewandowski i Grzegorz Krychowiak wpisali się na listę strzelców w 1. kolejce Ligi Mistrzów. Ich zespoły, a więc Bayern Monachium i Lokomotiw Moskwa wygrały swoje mecze. W środowych hitach Juventus nie dał rady pokonać Atletico na wyjeździe, chociaż prowadził na wyjeździe 2:0, a PSG bez Kyliana Mbappe, Edinsona Cavaniego i Neymara rozbił 3:0 Real Madryt!

Robert Lewandowski w 80. minucie spotkania z Crveną Zvezdą Belgrad miał sporo szczęścia. Polak szukał podania do kolegi, ale piłka została wślizgiem zatrzymana przez obrońcę, trafiła pod nogi drugiego, który zaskoczony nie przyjął jej dobrze, więc Lewy dopadł do niej i padając wbił do siatki! Był to gol na 2:0, bo wcześniej znany z Korony Kielce Milan Borjan skapitulował w 34. minucie po strzale Kingsley'a Comana. Wynik na 3:0 ustalił w 91. minucie Thomas Mueller, który dostał sprytne podanie w pole karne od wykonującego rzut wolny Thiago Alcantary. Warto dodać, że Lewandowski strzelił w środę już swojego 10. gola w sezonie, a w Bayernie rozegrał 6. spotkanie. 

Bayern wygrał u siebie, a Bayer przegrał z Lokomotiwem Moskwa Grzegorza Krychowiaka i Macieja Rybusa. Obaj Polacy zagrali w barwach rosyjskiego klubu po 90 minut i po końcowym gwizdku mieli powody do zadowolenia. Goście objęli prowadzenie w 16. minucie. Joao Mario zagrał prostopadle do Krychowiaka, a ten w sytuacji sam na sam pokonał bramkarza. Do remisu doszło w 25. minucie, gdy Aranguiz uderzył, a niemiecki obrońca Lokomotiwu Benedikt Hoewedes pechowo wbił piłkę do własnej bramki. Ostatecznie na BayArena triumfowali jednak goście, a drugiego gola strzelili w kuriozalnych okolicznościach. Bellarabi z linii środkowej zagrał długą piłkę do własnego bramkarza. Hradecky niby przyjął piłkę, ale podał ją fatalnie i Barinow skorzystał z prezentu, uderzając bez przyjęcia prosto do bramki! 

Lokomotiw jest liderem grupy, bo faworyci, czyli Atletico i Juventus zremisowali w Madrycie. Do przerwy było 0:0, ale potem Stara Dama zadała dwa ciosy. W 48. minucie świetnie zachował się Juan Cuadrado. Kolumbijczyk kilkoma zwodami wypracował sobie miejsce i uderzył tak, że Jan Oblak nie miał szans. W 65. minucie było natomiast już 2:0. Alex Sandro dograł w pole karne, a Blaise Matuidi wybił się z linii na 5. metrze i głową trafił do siatki. Atletico wróciło do gry w 70. minucie. Po zagraniu z rzutu wolnego Gimenez zgrał głową przed bramkę, Wojciech Szczęsny nie zdążył się już przesunąć i Stefan Savić zdobył kontaktową bramkę. Rojiblancos remis uratowali też po stałym fragmencie gry. Trippier dośrodkował z rzutu rożnego w 90. minucie, Herrera wygrał walkę o piłkę w powietrzu i Szczęsny znowu nie miał szans.

2:0 prowadził na wyjeździe też Tottenham, który po golach Kane'a z rzutu karnego w 26. minucie i Lucasa w 30. minucie miał bezpieczną przewagę nad Olympiakosem. Gospodarze nie złożyli jednak broni i kibice w Pireusie odzyskali nadzieję, gdy Podence w 44. minucie zdobył bramkę kontaktową. Remis Grekom uratował w 54. minucie Valbuena, który trafił z karnego. Liderem tej grupy jest więc wspomniany Bayern.

Tabelę w grupie A zamyka Real Madryt. Królewscy w fatalnych nastrojach wracać będą z Paryża. Na Parc des Princes polegli aż 0:3 z PSG, w którym zabrakło przecież Kyliana Mbappe, Edinsona Cavaniego (obaj są kontuzjowani) i zawieszonego Neymara. Katem Realu został jego były zawodnik, Angel Di Maria. Argentyńczyk w 14. minucie dostał podanie od Bernata i zaskoczył Thibauta Courtoisa strzałem w "krótki róg". W 33. minucie Di Maria przymierzył natomiast idealnie sprzed pola karnego i tym razem Courtois nie mógł nic więcej zrobić. Wynik na 3:0 ustalił w 91. minucie Thomas Meunier. Belg rozegrał kontrę z Bernatem i dostał podanie zwrotne, po czym wbił piłkę do siatki. Zinedine Zidane notowania u Florentino Pereza w Realu na pewno ma coraz niższe... W drugim meczu tej grupy Club Brugge zremisował u siebie 0:0 z Galatasaray. 

Najwyższe zwycięstwo odniosło nieoczekiwanie Dinamo Zagrzeb. Bohaterem ekipy prowadzonej przez Nenada Bjelicy był w meczu z Atalantą Bergamo 26-letni Mislav Orsić. W 31., 42. i 68. minucie trafiał do siatki, a Chorwaci wygrali 4:0. Prowadzenie Dinamu dał w 10. minucie Leovac. W składzie gospodarzy znalazł się były piłkarz Lecha Poznań Emir Dilva i zagrał całe spotkanie. Damian Kądzior był poza kadrą meczową.

Dinamo w tabeli grupy C wyprzedza nawet Manchester City, który ligową porażkę 2:3 z Norwich City powetował sobie w Charkowie, gdzie rozbił 3:0 Szachtar Donieck. Prowadzenie gościom dał w 24. minucie Riyad Mahrez, który dobił do bramki strzał Ilkaya Gundogana w słupek, na 2:0 role się odwróciły. W 38. minucie to Mahrez zagrywał, a Gundogan z bliska trafił do siatki. Trzeciego gola Anglicy strzelili po wzorcowo rozegranej kontrze. De Bruyne zagrał do Gabriela Jesusa, a ten wpadł w pole karne i spokojnie strzelił na 3:0!

Futbol.pl

Inne artykuły