3 minuty wstrząsnęły Rakowem. Beniaminek w Gliwicach właściwie pokonał się sam! | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

3 minuty wstrząsnęły Rakowem. Beniaminek w Gliwicach właściwie pokonał się sam!

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 20-09-2019 20:20
3 minuty wstrząsnęły Rakowem. Beniaminek w Gliwicach właściwie pokonał się sam!

Piast Gliwice w ciągu 3 minut odwrócił losy spotkania z Rakowem Częstochowa. Mistrz pokonał u siebie beniaminka 2:1, a gole strzelał w momencie, gdy goście zostali w osłabionym składzie. 

Piast na pewno nie będzie miał łatwo, by obronić mistrzostwo, a pewnie są nawet w Gliwicach tacy, którzy nie wierzą w taki cud. Niezależnie od tego Piast chce grać o jak najwyższe lokaty, a w piątek chciał się pozbierać po dwóch porażkach.

Do przerwy nie było jednak za dobrze, bo ekipa Waldemara Fornalika przegrywała 0:1. Raków już w 6. minucie objął prowadzenie. Szczepański wpadł w pole karne i zagrał na 6. metr do Browna, a ten z pewnymi problemami, ale wpakował piłkę do siatki.

Piast  był zmuszony szukać swoich szans, a Raków czekał na okazje, by zadać drugi cios. Udało się gospodarzom. W 78. minucie po zamieszaniu w polu karnym Igor Sapała zatrzymał ręką piłkę zmierzającą do bramki. Sędzia Wojciech Myć po obejrzeniu powtórki nie tylko podyktował rzut karny dla Piasta, ale też wyrzucił piłkarza Rakowa z boiska. Piłkę ustawioną 11 metrów od bramki pewnie wpakował do siatki Jorge Felix i był remis, a Piast miał jeszcze czas, by wygrać. Udało się, bo już w 81. minucie Schwarz próbował zatrzymać atak gości i przeciąć w polu karnym podanie Tuszyńskiego, ale zrobił to tak, że posłał piłkę do własnej bramki. Raków już się nie podniósł i przegrał po raz trzeci w tym sezonie jako zespół gości. A zagrał w tej roli cztery razy. Piast zanotował za to drugą wygraną u siebie w 5. spotkaniu. 

W tabeli Piast jest na 6. pozycji, a Raków zajmuje 12. lokatę. 

Mecz 9. kolejki PKO Ekstraklasy
PIAST GLIWCE - RAKÓW CZĘSTOCHOWA 2:1
Bramki:
 Jorge Félix 78 k., Michał Skóraś 81 sam. - Felicio Brown Forbes 6
Piast: 26. František Plach - 22. Tomasz Mokwa, 88. Uroš Korun, 34. Piotr Malarczyk, 2. Mikkel Kirkeskov - 19. Sebastian Milewski, 3. Tomasz Jodłowiec (70. 18. Patryk Sokołowski), 6. Tom Hateley, 11. Jorge Félix, 21. Gerard Badía (90. 23. Tomáš Huk) - 9. Piotr Parzyszek (60. 89. Patryk Tuszyński)
Raków: 1. Michał Gliwa - 5. Emir Azemović (86. 25. Aleksandyr Kolew), 2. Tomáš Petrášek, 33. Jarosław Jach - 22. Michał Skóraś, 17. Petr Schwarz, 10. Igor Sapała, 30. Miłosz Szczepański (90, 8. Andrija Luković), 9. Sebastian Musiolik (88, 18. Rusłan Babenko), 27. Daniel Bartl - 91. Felicio Brown Forbes
Żółte kartki: Jorge Félix, Malarczyk, Hateley - Petrášek, Jach
Czerwona kartka: Igor Sapała (77. minuta, Raków, za zagranie ręką)
Sędziował: Wojciech Myć (Lublin)
Widzów: 4260

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły