Antoni Piechniczek: Nie ma sensu mówić o tym, co by było, gdybyśmy nie awansowali | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Antoni Piechniczek: Nie ma sensu mówić o tym, co by było, gdybyśmy nie awansowali

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 14-10-2019 17:45
Antoni Piechniczek: Nie ma sensu mówić o tym, co by było, gdybyśmy nie awansowali

Antoni Piechniczek, były selekcjoner reprezentacji Polski, zabrał głos po awansie podopiecznych Jerzego Brzęczka do finałów Euro 2020.

- Awans był w planie i został osiągnięty w dobrym stylu, bez większych wpadek - powiedział szkoleniowiec, który polską reprezentację doprowadził do trzeciego miejsca na mistrzostwach świata w 1982.

- Nie ma sensu mówić o tym, co by było, gdybyśmy nie awansowali. Nie ściemniajmy i nie próbujmy wrzucać troszkę dziegciu do beczki miodu - dodał.

- Potwierdzeniem tego, ilu mamy dobrych piłkarzy były zmiany, jakich w niedzielnym meczu dokonał trener Brzęczek. Przecież nikt chyba się nie spodziewał, że wejdą Arkadiusz Milik i Przemysław Frankowski i po paru minutach będzie 2:0. To tylko świadczy o potencjale, jaki drzemie w tej drużynie - ocenił Piechniczek.

- Wchodzą młodzi zawodnicy do linii środkowej, mamy dwóch doskonałych bramkarzy, grających w lidze włoskiej i angielskiej. Mało tego, jest rok do ME. Można pod każdym względem przygotować zespół, nakreślić indywidualne plany, przyjąć odpowiednią politykę startową, zakładając, że ci młodsi też się rozwiną. Możemy zbudować drużynę na miarę rewelacji mistrzostw - podsumował.

TAGI

Inne artykuły