Pechowy początek rosyjskiej przygody Kucharczyka. "Kuchy King" nie może wejść przez to na wysokie obroty | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Pechowy początek rosyjskiej przygody Kucharczyka. "Kuchy King" nie może wejść przez to na wysokie obroty

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 17-10-2019 10:58
Pechowy początek rosyjskiej przygody Kucharczyka.

Michał Kucharczyk po odejściu z Legii Warszawa wylądował w Urału Jekaterynburg, ale jego przygoda na początku znaczona jest problemami zdrowotnymi. 

Kucharczyk na debiut w Urału czekał do września. Wcześniej miał problemy zdrowotne. Gdy wszedł do gry i zanotował 5 występów, pojawiły się kolejne kłopoty.

- Cudownie wchodzę do zespołu - powiedział z ironią Kucharczyk w rozmowie z TVP Sport. - Potrenowałem tydzień i naderwałem przywodziciela. Po dwóch tygodniach, gdy już się wyleczyłem, wróciłem do Polski, żeby załatwić sprawy wizowe i odezwały się kamienie w nerkach. Straciłem kolejne półtora tygodnia. Gdy wróciłem i po miesiącu dobrze wyglądałem i dostawałem coraz więcej szans, znów kłopoty zdrowotne, wyrostek robaczkowy. Musiałem przejść zabieg - dodał były skrzydłowy Legii Warszawa.

"Kuchy King" na kolejne szanse musi więc poczekać i liczy, że kłopoty go będą omijały. Do tej pory zagrał tylko jedno spotkanie w pierwszym składzie - w Pucharze Rosji. W lidze 4 razy pojawił się na murawie jako zmiennik.

Umowa Kucharczyka z Urałem obowiązuje do końca sezonu. 28-latek walczy więc także o swoją przyszłość w rosyjskim klubie.

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły