Kacper Przybyłko chciałby do reprezentacji Polski. Sygnałów z kadry jednak nie ma | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Kacper Przybyłko chciałby do reprezentacji Polski. Sygnałów z kadry jednak nie ma

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 08-11-2019 8:42
Kacper Przybyłko chciałby do reprezentacji Polski. Sygnałów z kadry jednak nie ma

Kacper Przybyłko ma za sobą świetny sezon w MLS w barwach Philadelphia Union. Napastnik nie ukrywa, że marzy o powołaniu do reprezentacji Polski, ale ze sztabu kadry nikt się z nim nie kontaktował.

Przybyłko, który grał w młodzieżowych reprezentacjach Polski, w 2019 roku strzelił 15 goli w 26 meczach MLS. Polak imponował formą, ale na zainteresowanie ze strony selekcjonera Jerzego Brzęczka to się nie przełożyło.

- To był najlepszy sezon w karierze. Długo dochodziłem po kontuzji i chciałem wrócić na boisko, nie miałem wielkich oczekiwań - przyznał w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

- O kadrze słyszałem, że zaczęli mówić, ale dopóki nikt nie zadzwonił, nie chcę sobie zawracać tym głowy. Nikt ze sztabu (Jerzego Brzęczka - dop. red.) się jednak nie kontaktował ze mną. Chciałbym oczywiście zagrać w kadrze, to marzenie każdego piłkarza, moje również - powiedział Przybyłko.

Probolem w tym, że mamy w kadrze Roberta Lewandowskiego, Krzysztofa Piątka, Arkadiusza Milika, a do tego Dawida Kownackiego. Hierarchia jest ustalona i wydaje się, że Przybyłce trudno będzie dostać powołanie. Szczególnie, że sezon w MLS dobiegł końca jeśli chodzi o Philadelphia Union, więc 26-letni napastnik aż do wiosny nie będzie miał okazji przypominać o sobie golami selekcjonerowi.

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły