Legia notuje dziewiąte zwycięstwo i obejmuje prowadzenie w PKO BP Ekstraklasie! | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Legia notuje dziewiąte zwycięstwo i obejmuje prowadzenie w PKO BP Ekstraklasie!

Dodał: Marcin Kowalczyk
Data dodania: 09-11-2019 19:15
Legia notuje dziewiąte zwycięstwo i obejmuje prowadzenie w PKO BP Ekstraklasie!

Zespół z Warszawy w ostatnich spotkaniach wyraźnie złapał formę, a po porażkach z Piastem i Lechią nie widać już śladu. Po wygranej z Lechem Poznań i rozbiciu Wisły Kraków przyszła kolej na rywalizację z Górnikiem Zabrze, który zanotował cztery remisy z rzędu.

Spotkanie rozpoczęło się od dojścia na pozycję Wszołka. Piłkarz oddał strzał a bramkę głową, lecz pewnie interweniował Chudy. W odpowiedzi Zapolnik przechwycił piłkę blisko bramki, ale zamiast do siatki trafił w Majeckiego. Gospodarze objęli prowadzenie w 28. minucie spotkania. Po rajdzie prawą stroną Wszołek zszedł do środka i oddał strzał. Piłka po rykoszecie wpadła do bramki.

Na kolejne trafienia trzeba było poczekać do drugiej części spotkania. Po oskrzydlającej akcji piłka została mocno wbita wzdłuż bramki, a do siatki wpakował ją pechowo interweniujący Bochniewicz. Dwie minuty później swoją drugą bramkę zdobył Wszołek. Sam a sam z bramkarzem wyszedł Luquinhas, gdy minął bramkarza, do piłki pierwszy dopadł Wszołek i umieścił piłkę w siatce. Chwilę później było już 4:0. Po wymianie kilku podań piłkę w polu karnym dostał Niezgoda. Błyskawicznie odegrał do Novikovasa, a skrzydłowy gospodarzy bez problemów wykończył akcję.

Po godzinie gry swoją szansę dostał Niezgoda. Błyskawicznie wparował z piłką w pole karne i niewiele się zastanawiając, oddał potężny strzał prosto do siatki. Piłkarze Górnika obudzili się dopiero pod koniec spotkania. Najpierw zamieszanie w polu karnym wykorzystał Wiśniewski. Następnie Angulo dostał świetne podanie od Jimeneza i uderzył, pewnie pokonując Majeckiego. Sędzia bramkę jednak anulował, dopatrując się w powtórce pozycji spalonej.

15. kolejka PKO BP Ekstraklasy sezonu 2019/2020
LEGIA WARSZAWA - GÓRNIK ZABRZE 5:1
Bramki:
Wszołek 28, 56, Bochniewicz 54 (sam.), Novikovas 58, Niezgoda 63 - Wiśniewski 75
Legia: 1. Radosław Majecki - 55. Artur Jędrzejczyk, 5. Igor Lewczuk, 4. Mateusz Wieteska, 14. Michał Karbownik - 22. Paweł Wszołek, 7. Domagoj Antolić (59, 8. Walerian Gwilia), 24. André Martins, 82. Luquinhas (61, 39. Maciej Rosołek), 18. Arvydas Novikovas - 11. Jarosław Niezgoda (76, 30. Kacper Kostorz).
Górnik: 84. Martin Chudý - 3. Boris Sekulić, 2. Przemysław Wiśniewski, 5. Paweł Bochniewicz, 64. Erik Janža - 19. Kamil Zapolnik (69, 20. Daniel Ściślak), 22. Szymon Matuszek, 44. Filip Bainović (39, 23. Mateusz Matras), 10. Łukasz Wolsztyński (58, 7. David Kopacz), 9. Jesús Jiménez - 17. Igor Angulo.
Żółte kartki: Bainović, Wiśniewski.
Sędziował: Mariusz Złotek

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły