Giganci już ustawiają się w kolejce. Mauricio Pochettino opcją dla największych. To może uruchomić reakcję łańcuchową | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Giganci już ustawiają się w kolejce. Mauricio Pochettino opcją dla największych. To może uruchomić reakcję łańcuchową

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 21-11-2019 11:13
Giganci już ustawiają się w kolejce. Mauricio Pochettino opcją dla największych. To może uruchomić reakcję łańcuchową

Zwolnienie Mauricio Pochettino z Tottenham Hotspur może wywołać niemałą lawinę trenerską. Argentyńczyka chcą czołowe kluby Europy, a zaangażowanie przez jednego z gigantów dotychczasowego opiekuna Kogutów spowodowałoby zapewne reakcję łańcuchową!

Pochettino po zwolnieniu z Tottenhamu stał się automatycznie jednym z najbardziej pożądanych trenerów świata. Szybko zaczęto łączyć go z Bayernem Monachium, gdzie po zwolnieniu Niko Kovaca tymczasowo zespół prowadzi Hansi Flick. Pojawiły się plotki o możliwości pozostania w Londynie i zajęciu miejsca Unaia Emery'ego w Arsenalu, a także przeprowadzce do Paryża, by przejąć PSG z rąk Thomasa Tuchela. Okazuje się jednak, że o wykorzystaniu szansy na zatrudnienie Argentyńczyka myślą też w Realu Madryt i FC Barcelona. 

Królewscy w przeszłości już dwa razy przymierzali się do zatrudnienia Pochettino, ale ten odmawiał. Z kolei sprawa z Dumą Katalonii jest skomplikowana, bo Pochettino dwa lata temu deklarował, że jest fanem Espanyolu, w którym grał jako piłkarz i zaczynał przygodę szkoleniowca, więc nie wyobraża sobie pracy na Camp Nou!

Pewne jest, że Pochettino prędzej niż później pojawi się na ławce jakiegoś giganta. Gdyby np. był to Real, to wolny stałby się Zinedine Zidane, który mógłby przejąć PSG, a Thomas Tuchel powędrowałby do Bayernu? To całkiem możliwa układanka.

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły