Artur Skowronek po kolejnej porażce Wisły Kraków: "Może to dziwnie zabrzmi, ale ja o ten zespół jestem naprawdę spokojny" | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Artur Skowronek po kolejnej porażce Wisły Kraków: "Może to dziwnie zabrzmi, ale ja o ten zespół jestem naprawdę spokojny"

Dodał: Konrad Konieczny
Data dodania: 02-12-2019 10:15
Artur Skowronek po kolejnej porażce Wisły Kraków:

Wisła Kraków przegrała na własnym terenie z Lechią Gdańsk 0:1 (0:1) w 17. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Po meczu wypowiedział się trener "Białej Gwiazdy" Artur Skowronek.

Wisła znajduje obecnie na dnie tabeli i ma na swoim koncie tylko 11 punktów. W starciu z Lechią "Biała Gwiazda" zaliczyła dziewiątą porażkę z rzędu. 

- Może to dziwnie zabrzmi, ale ja o ten zespół jestem naprawdę spokojny. Jeżeli do tego, co dzisiaj pokazaliśmy, dołożymy więcej spokoju i zaczniemy wykańczać te sytuacje, które tworzymy, to potwierdzi się to, co powiedziałem wcześniej - stać nas na serię, nawet jeszcze w tym roku. Byliśmy zdecydowanie lepsi od przeciwnika, chociaż oczywiście liczy się to, co znajdzie swoje miejsce w sieci. Stworzyliśmy 19 sytuacji, nie wszystkie klarowne, jednak zawodników niekiedy zżera stres, a ta ogromna liczba okazji kończy się zaledwie jednym celnym strzałem. To należy poprawić, by zacząć odbijać się w tabeli. Dziękuję moim graczom za zaangażowanie i serce, jakie włożyli w zakończonym meczu. Piłka po raz kolejny pokazała, jak cienka jest granica między zwycięstwem a porażką - mamy twarde charaktery i na pewno kolejny tydzień rozpoczniemy zmotywowani, by przełamać się w Zabrzu” - powiedział trener Skowronek po meczu z Lechią Gdańsk.

Źródło: Wisła Kraków

TAGI

Inne artykuły