Immobile zabrał głos po zwycięstwie z Udinese. Włoski snajper dwukrotnie wpisał się na listę strzelców: "Z trybun czuliśmy też wsparcie naszych kibiców, którzy byli wspaniali" | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Immobile zabrał głos po zwycięstwie z Udinese. Włoski snajper dwukrotnie wpisał się na listę strzelców: "Z trybun czuliśmy też wsparcie naszych kibiców, którzy byli wspaniali"

Dodał: Konrad Konieczny
Data dodania: 02-12-2019 10:32
Immobile zabrał głos po zwycięstwie z Udinese. Włoski snajper dwukrotnie wpisał się na listę strzelców:

Ciro Immobile znajduje się w znakomitej formie. Włoski snajper wpisał się dwukrotnie na listę strzelców w wygranym 3:0 (3:0) meczu z Udinese Calcio. 

W niedzielnym meczu we włoskiej ekstraklasie SS Lazio pokonało przed własną publicznością Udinese Calcio 3:0. Wszystkie trzy gole zespół ze stolicy Włoch strzelił już w pierwszej połowie. Najpierw dwa gole strzelił Ciro Immobile.

Włoski napastnik wpisał się na listę strzelców już w 9. minucie. Strzałem po ziemi nie dał żadnych szans bramkarzowi rywali. W 36. minucie 29-latek wykorzystał rzut karny.

Warto dodać, że mógł strzelić trzecią bramkę tuż przed przerwą również z rzutu karnego, jednak piłkę postanowił oddać Luisowi Alberto, który w konfrontacji z Juanem Musso się nie pomylił.

Immobile od początku bieżącej kampanii znajduje się w bardzo dobrej dyspozycji. W Serie A w czternastu rozegranych meczach ma już siedemnaście bramek i pięć asyst. Zawodnik po tym meczu nie krył zadowolenia. 

- Cieszę się z tej wygranej, bo wykonaliśmy kawał świetnej roboty. Są czasem takie spotkania, w których można dużo stracić, ale nie chcieliśmy do tego dopuścić. Jesteśmy dumni z tego zwycięstwo. Z trybun czuliśmy też wsparcie naszych kibiców, którzy byli wspaniali. 

- Luis zasłużył na tego gola, więc nie mogłem nie zostawić mu tej okazji do zdobycia bramki. Zresztą to już nie pietwszy raz w tym sezonie, bo wcześniej oddałem już rzuty karne Caicedo, czy Correi. Ważne jest to, że mogę pomagać.

Źródło: Football Italia

TAGI

Inne artykuły