Piłkarz Odry Opole narozrabiał pod wpływem alkoholu? Pobicie, uszkodzenie mienia. Lista grzechów jest dość długa | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Piłkarz Odry Opole narozrabiał pod wpływem alkoholu? Pobicie, uszkodzenie mienia. Lista grzechów jest dość długa

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 02-12-2019 15:24
Piłkarz Odry Opole narozrabiał pod wpływem alkoholu? Pobicie, uszkodzenie mienia. Lista grzechów jest dość długa

W niedzielną noc doszło w Opolu do ciągu zdarzeń. Najpierw uszkodzona została taksówka, potem uderzony taksówkarz, a potem krewki mężczyzna przewrócił jeszcze napis "OPOLE" na Placu Wolności. Nieoficjalnie tych "wyczynów" dokonał piłkarz I-ligowej Odry!

- Otrzymaliśmy zgłoszenie o awanturze, do jakiej doszło pomiędzy taksówkarzem, a trzema klientami taksówki - powiedział młodszy aspirant Agnieszka Nierychła, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Opolu. - Ze zgłoszenia wynika, że jeden z tych mężczyzn miał uderzyć taksówkarza w twarz i kopać jego samochód. Tam na miejsce pojechali nasi policjanci. Na widok radiowozu jeden z tych agresywnych mężczyzn zaczął uciekać. On został zatrzymany przez policjantów po krótkim pościgu. W trakcie ucieczki uszkodził świąteczny neon z napisem "Opole" - dodała Nierychła.

Radio Opole podaje na swojej stronie internetowej, że agresywny mężczyzna to 25-letni piłkarz Odry. Po wszystkim miał trafić do izby wytrzeźwień, a straty oceniono na 10 tysięcy złotych. 

Portal Opole.naszemiasto.pl próbował w klubie dowiedzieć się więcej w tej sprawie. Wiadomo, że piłkarze Odry po niedzielnym meczu z GKS Tychy (0:0) dostali wolne. Prezes Karol Wójcik pożegnał się z zawodnikami, bo to było jego ostatnie spotkanie w dotychczasowej roli w klubie. Dodał jednak, że jeśli potwierdzi się, że sprawcą jest zawodnik Odry, to zarząd na pewno wyciągnie surowe konsekwencje, najprawdopodobniej w postaci rozwiązania umowy.

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły