Były momenty wielkiego cierpienia, ale błyski geniuszu dały nam wygraną (VIDEO)

Dodał: mpt
Data dodania: 27-03-2017 0:34

Reprezentacja Polski nie porwała swoją grą w Podgoricy nikogo. Ma na szczęście indywidualności, które w każdym trudnym momencie mogą dać o sobie znać. To błyski geniuszu Roberta Lewandowskiego oraz Piotra Zielińskiego, dały wygraną z Czarnogórą w meczu el. MŚ 2018. Wyjazd na mundial do Rosji jest już na wyciągnięcie ręki!

Mecz el. MŚ 2018
CZARNOGÓRA - POLSKA 1:2
Bramki:
Stefan Mugoša 63 - Robert Lewandowski 40, Łukasz Piszczek 82 
Czarnogóra: 1. Mladen Božović - 23. Adam Marušić (90. 9. Mirko Vučinić), 15. Stefan Savić, 2. Aleksandar Šofranac, 22. Filip Stojković - 16. Damir Kojašević (81. 20. Mirko Ivanić), 19. Aleksandar Šćekić (86. 14. Luka Đorđević), 4. Nikola Vukčević, 10. Stefan Mugoša, 7. Marko Vešović - 11. Fatos Bećiraj
Polska: 22. Łukasz Fabiański - 20. Łukasz Piszczek, 15. Kamil Glik, 2. Michał Pazdan, 3. Artur Jędrzejczyk - 16. Jakub Błaszczykowski, 5. Krzysztof Mączyński (90. 4. Thiago Cionek), 8. Karol Linetty (78,. 14. Łukasz Teodorczyk), 19. Piotr Zieliński, 11. Kamil Grosicki (90. 17. Sławomir Peszko) - 9. Robert Lewandowski
Żółte kartki: Savić, Mugoša, Vešović, Šofranac - Glik
Sędziował: Viktor Kassai (Węgry)

To nie była porywająca I połowa w wykonaniu Polaków w Podgoricy w meczu el. MŚ 2018 z Czarnogórą. Biało-Czerwoni prezentowali się co najwyżej średnio i mieli tylko jedną dobrą okazję. Swoje jednak zrobił Robert Lewandowski, któremu coraz bliżej do piłkarskiej geniuszu.

Polacy do przerwy prowadzą 1:0 z Czarnogórą na wyjeździe. Bramkę zdobył w 40. minucie Robert Lewandowski, który kapitalnie przymierzył z rzutu wolnego. Strzelił nad murem, a piłka wpadła tuż przy słupku. Bramkarz gospodarzy nawet nie drgnął. 

Dla Lewandowskiego to już 6. mecz z rzędu w kadrze z golem na koncie. Wcześniej w dziejach naszej kadry taki przypadek się nie zdarzył.

Wcześniej Polacy mieli swoją okazję w 31. minucie. Grosicki dostał w pole karne podanie od Lewandowskiego i zagrał przed bramkę, gdzie był Zieliński. Źle sobie przyjął jednak piłkę i nie trafił do siatki z bardzo bliska. Z kolei Czarnogórcy, którzy momentami mieli nawet lekką inicjatywę, najbliżi bramki byli w 15. minucie. Po rzucie wolnym piłka wyszła przed pole karne, ale Czarnogórcy strzelili ją znowu i instynktownie uderzył Beciraj. Fabiański kapitalną paradą wybił piłkę na rzut rożny.

Po przerwie dobrze zaczęli grać Czarnogórcy. 

, a Polacy wyszli jakby rozkojarzeni. I w 58. minucie mogło być 1:1. Vesović zagrał przytomnie w pole karne do nadbiegającego Mugosy, ale ten na szczęście huknął w świetnej sytuacji nad bramką. Polacy odpowiedzieli zmarnowaniem dwóch świetnych okazji. Najpierw Lewandowski dostał w polu karnym podanie od Piszczka, ale strzelił za słabo i obrońca stojący w bramce zatrzymał piłkę. Po chwili Lewandowski zagrał w polu karnym do Piszczka i też nic z tego nie wyszło...

Te sytuacje się zemściły. W 63. minucie kapitalnie po dośrodkowaniu w pole karne wszedł Mugosa i głową pokonał Fabiańskiego. Polakom po stracie gola trochę, podobnie jak w Kazachstanie, zagotowały głowy. W 69. minucie Kamil Glik nie zachował się fair play i dostał żółtą kartkę. Kartkę, która oznacza, że podstawowy stoper naszej kadry nie zagra w czerwcowym meczu el. MŚ 2018 z Rumunią. 

Czarnogórcy z każdą minutą się nakręcali, a Adam Nawałka czekał ze zmianami. Polacy mieli proeblemy i w 70. minucie mogli przegrywać. Sofranac doszedł do dośrodkowania z rzutu rożnego i miał świetną okazję, ale na szczęście źle dołożył głowę i z kilku metrów posłał piłkę obok bramki. 

Polacy w pewnym momencie, po przerwie spowodowanej kontuzją Kojasevicia, uspokoili grę. Dłużej rozgrywali i to przyniosło efekty. W 82. minucie kapitane podanie posłał Zieliński, a do piłki dopadł Piszczek i ładnym lobem posłał piłkę nad wychodzącym bramkarzem. Piłka od słupka wpadła do siatki!

Polacy nie oddali już prowadzenia i wygrali 4. razy w tych eliminacjach. Z 13 punktami Biało-Czerwoni są liderem - o 6 punktów wyprzedzają Czarnogórę oraz Danię, a o 7 Rumunię i Armienię. Ostatni w stawce Kazachstan ma 2 punkty. Następny mecz Polacy zagrają 10 czerwca u siebie z Rumunią.

Futbol.pl

Inne artykuły