Kibice są w szoku. To porachunki gangów z narkotykami w tle? Nie żyje reprezentant kraju!

Dodał: mpt
Data dodania: 16-04-2017 16:58

Kibice w Panamie są w szoku. W sobotę na ulicy został zastrzelony reprezentant tego kraju Amilcar Henriquez. Prawdopodobnie padł ofiarą wojny gangów.

Do strzelaniny doszło w miejscowości Colon. Pod domem 33-letniego Henriqueza zapakował czerwony Nissan, z którego wysiadł mężczyzna z bronią. Napastnik zaczął strzelać do piłkarza i jego dwóch znajomych. Po oddaniu kilku strzałów uciekł. 

Henriquez został najciężej ranny i trafił do szpitala. Lekarzom nie udało się uratować jego życia. 

- Potępiamy zabójstwo Amilcara Henriqueza. Skupimy wszystkie siły, aby złapać ludzi odpowiedzialnych za ten mord - powiedział prezydent Panamy Juan Carlos Varela.

Media spekulują, że 75-krotny reprezentant Panamy zginął w porachunkach między narkotykowymi gangami. Śmierć Henriqueza to spora strata dla reprezentacji, która aktualnie jest na 3. miejscu w tabeli strefy CONCACAF - za Meksykiem i Kostaryką, a sensacyjnie o punkt przed USA. Do tej pory rozegrano 4 z 10 kolejek. 

Futbol.pl

Inne artykuły